DCIM100MEDIADJI_0035.JPG
Home / POWIAT / Czy ZBK spłaci swoje długi? Wspólnoty nie wiedziały, że spółka planuje oddać 15% z zaległości na funduszach remontowych

Czy ZBK spłaci swoje długi? Wspólnoty nie wiedziały, że spółka planuje oddać 15% z zaległości na funduszach remontowych

Przyszłość Zakładu Gospodarki Komunalnej stoi pod znakiem zapytania. Toczy się właśnie postępowanie odwoławcze przez Sądem Rejonowym Szczecin-Centrum, który odmówił zatwierdzenia układu, umożliwiającego ZBK spłatę długów. Sąd m.in. wskazał, że ZBK reprezentował jednocześnie interesy swoje jako spółki oraz Wspólnot Mieszkaniowych, którymi zarządza, co stoi w sprzeczności z interesami tychże podmiotów.

O nas bez nas

O sytuacji ZBK piszemy od blisko trzech lat. To historia, która w ostatnim czasie rozwija się w nowe wątki, zupełnie nieznane i zaskakujące. Przypomnijmy jednak od czego się zaczęło? 30 września 2015 nowa prezes spółki Renata Bielaszewska –Mamzer złożyła wniosek o  upadłość z możliwością zawarcia układu w Sądzie Rejonowym Szczecin-Centrum XII wydział do spraw upadłościowych i naprawczych. Główną przyczyną była zapaść finansowa spółki, która na koniec 2015 była winna różnym podmiotom ponad 2 mln złotych. Z tego 140 wspólnotom blisko 500 tysięcy, zaś Zakładowi Wodociągów i Kanalizacji ponad 1 mln złotych! Niedługo potem, bo w styczniu 2016 sąd wydaje postanowienie w sprawie ogłoszenia upadłości z możliwością układu. To daje czas ZBK na przygotowanie procedury pozwalającej w przyszłości na spłacenie należności wierzycielom. W kwietniu 2017 przedstawiciele wspólnot (prywatni właściciele) na corocznych spotkaniach w ZBK zostają poinformowani o tym, że spółka spłaci należności wobec ZWIK, a także, że ureguluje zadłużenie na funduszach remontowych wspólnot. Podpisano wówczas zgody na ustanowienie pełnomocnika, który miał reprezentować wspólnoty przed sądem. Zaległości na funduszach miały być spłacane w ratach, w ciągu 3–4 lat. Wielokrotnie poddawaliśmy w wątpliwość fakt, że ZBK będąc z jednej strony dłużnikiem jest jednocześnie reprezentantem wspólnot przed sądem. Z uwagi na większość udziałów, spółka była przysłowiowym „sterem i okrętem”. Decyzje zapadły za zamkniętymi drzwiami, o czym mieliśmy się przekonać w zaskakującym stylu.

ZBK odda tylko 15%

Jeśli postępowanie odwoławcze, które toczy się aktualnie przed sądem zakończy się pomyślnie dla ZBK, spółka zwróci ZWIK oraz Wspólnotom Mieszkaniowym zaledwie 15% długu. W przypadku wodociągów oznacza to, że ZBK odda 180 tysięcy z ponad miliona, zaś wspólnoty odzyskają 75 tysięcy z kwoty blisko pół miliona! Informacja taka padła oficjalnie po raz pierwszy na posiedzeniu komisji gospodarczej, w trakcie której prezes informowała radnych o stanie spółki. Renata Bielaszewska- Mamzer przekonywała, że spółka nie byłaby w stanie spłacić całości długu, więc wierzyciele powinni cieszyć się, że odzyskają cokolwiek! Podobnie argumentował burmistrz, tłumacząc, że nie ma innej drogi, bo jeśli sąd ogłosi całkowitą upadłość ZBK, trudniej będzie wierzycielom odzyskać należności. Na pytanie radnego Adama Styranki czy członkowie wspólnot mieli świadomość, że ZBK w układzie upadłościowym zaproponował redukcję zadłużenie o 85%, Renata Bielaszewska – Mamzer odpowiedziała: nie sądzę. Nie mieli. – Sprawę ZBK dostałem niejako w spadku po poprzednikach. Oczywiście gmina nie będzie uchylać się od odpowiedzialności, mimo, że zła kondycja spółki nie powstała teraz. Perspektywa odzyskania 15% z całości długu jest w tej sytuacji najbardziej realna – przekonuje Józef Domański.

Tymczasem przedstawiciele wspólnot nie kryją rozgoryczenia, przekonując, że gdyby od początku wiedzieli, że ZBK planuje zwrócić wyłącznie 15% z zadłużenia na funduszu remontowym nie zgodziliby się na ustanowienie jednego pełnomocnika, a sprawy potoczyłby się inaczej. To właśnie ten konflikt interesów zauważył sąd i z tego m.in. powodu nie wydał zgody na zatwierdzenie układu. W uzasadnieniu do postanowienia czytamy: „ Istnieją poważne wątpliwości co procedowania w zakresie listy wierzytelności. Mianowicie podkreślenia wymaga, iż zgłoszenia wierzytelności w imieniu wszystkich Wspólnot Mieszkaniowych dokonał sam upadły ( a zatem w niniejszym postępowaniu doszło do tego, iż upadły występuje we własnych imieniu i w imieniu ponad 100 wierzycieli, których interesy procesowe są niewątpliwie sprzeczne), co więcej na większości tych zgłoszenie widnieje także podpis pełnomocnika r.pr. K. W., pomimo, iż do dnia 28 sierpnia 2018 r. (kiedy to odbyło się pierwsze Zgromadzenie Wierzycieli), pełnomocnik ten nie złożył do akt stosownych pełnomocnictw”. Co stanie się jeśli ZBK upadnie? Jaki plan działania ma gmina? – Są pewne rozwiązania, o których teraz nie chcę mówić. Poczekajmy na decyzję sądu – przekonuje burmistrz.

Puls Miasta/Gryfickie.info

Sprawdź także

Piknik Rodzinny w Trzebiatowie za nami. Zobacz zdjęcia

Na Stadionie Miejskim w Trzebiatowie odbył się V Piknik Rodzinny – Bądź zdrowy i trzymaj …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.