środa, 17 Lipiec 2019
Home / KULTURA / Miasto turystyczne bez zabytków? Zapraszamy do dyskusji na temat przyszłości zabytkowej części Trzebiatowa

Miasto turystyczne bez zabytków? Zapraszamy do dyskusji na temat przyszłości zabytkowej części Trzebiatowa

Dawny domu kultury rozpada się na naszych oczach. Próby sprzedaży obiektu spełzły na niczym. Burmistrz będzie zabiegał o wypisanie obiektu z rejestru zabytków. Rozpoczynamy społeczną dyskusję nad przyszłością tego miejsca. Nadal są do zdobycia środki ministerialne, dzięki którym można by odrestaurować budynek. Miasto nazywane przed laty „Kazimierzem Północy” umiera na naszych oczach!

 Gdy inni ratują, my będziemy burzyć?

Podczas ostatniej sesji rady miasta burmistrz ogłosił, że podejmie starania, by dawny dom kultury przy ul. Wojska Polskiego wyłączyć spod ochrony konserwatorskiej. Dodał jednocześnie, że miasto nie zamierza remontować obiektu. Choć w 2017, gmina po decyzji nadzoru budowlanego musiała podjąć doraźne prace zabezpieczające, na nic więcej się nie zapowiada. Kolejne samorządy nie miały pomysłu na imponujący, mimo zaniedbań obiekt, gdzie dawniej prosperował Hotel Pommersches Haus z wytworną salą jadalną, w której odbywały się rauty, bale i okolicznościowe spotkania. Po wojnie, w nowych realiach obiekt zaadaptowano jako miejski dom kultury, w którym wychowały się całe pokolenia trzebiatowian.

Dziś po trzech przetargach miasto zaniechało prób sprzedaży budynku, rozkładając bezradnie ręce. Jedynym ratunkiem ma być wypisanie obiektu z rejestru zabytków, bo to w ocenie urzędników stanowi największy problem dla przyszłego inwestora. Jak się jednak okazuje, wymazanie zabytku z listy konserwatorskiej nie jest takie proste, bo decyzji nie wydaje Wojewódzki Konserwator Zabytków, ale Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zakładając, że burmistrzowi powiódłby się ten manewr, nadal nie daje on gwarancji na znalezienie kupca. Zwłaszcza, że do tej pory poza ogłoszeniami o kolejnych przetargach, gmina nie prowadziła żadnej kampanii informacyjnej, która zaostrzyłaby apetyt inwestorski. W ostateczności można budynek wyburzyć lub poczekać aż się sam rozpadnie. Pytanie, czy taki  kierunek dla miasta z unikatową architekturą zabytkową jest właściwy. Bo gdy Trzebiatów sposobi się do burzenia, inne samorządy ratują. Przykładem jest choćby Kołobrzeg, który stara się odtwarzać dawną tkankę miasta. Czy partnerska gmina Brwinowo, która w 2017 roku pozyskało ponad 3,5 mln złotych na ratowanie kaplicy grobowej rodziny Marylskich czy renowację pałacu  w kompleksie parkowym.

Miasto bez zabytków?

Szanse na to, by w obszarze gminy Trzebiatowa powstało potężne przedsiębiorstwo będące mechanizmem napędzających miejscowy rynek są nikłe. Jedyną gałęzią gospodarki, która  przynosi i będzie przenosić zyski jest turystyka i usługi w jej obszarze. A tej nie będzie w mieście, w którym za parę lat zabraknie zabytków. Koncepcja odbudowy domu kultury z tej perspektywy nie wydaje się szaleństwem, ani topieniem publicznych pieniędzy. Zwłaszcza, że gmina może zdobyć środki ministerialne na odbudowę domu kultury. Do końca marca br. można składać wnioski  w ramach Programu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego 2019 „Ochrona Zabytków”. Do rozdysponowania jest ponad 112 mln złotych! Istnieje możliwość uzyskania 50 lub 100% finansowania inwestycji.

Gmina zleciła wstępnie oszacowanie kosztu remontu obiektu. Nieoficjalnie mówi się o kwocie około 4 mln złotych. Nawet, gdyby nie udało się zdobyć pełnej sumy na odbudowę, warto w kolejnych budżetach zabezpieczyć brakujące środki. Zwłaszcza, że jak się okazuje, wymogi konserwatorskie przewidują, że inwestor musi obudować tylko fasadę obiektu zgodnie  z jego pierwotnym wyglądem  oraz jedno pomieszczenie, reszta może być odnowiona na korzystnych  zasadach. Obiekt mógłby działać jako centrum kulturalno-społeczne. Swoje miejsce znalazłyby tam zarówno organizacje działające w mieście jak komercyjne podmioty, animujące przestrzeń  kulturalną. Byłoby to miejsce na projekcje kinowe, wystawy, pokazy teatralne czy koncerty. Można byłoby również udostępniać sale jako przestrzeń konferencyjną.  – Nie możemy sobie pozwolić, aby takie obiekty znikały z mapy Trzebiatowa. Sprawy nie rozwiąże wyburzenie, bo co w to miejsce? Kolejna dziura w  sercu miasta? Tyle pozostawimy po sobie? – pytają mieszkańcy

Sprawdź także

Kros Farmera w Trzebiatowie. Weź udział w ekstremalnym biegu przełajowym

To wyzwanie tylko dla najbardziej wytrwałych, odpornych i zaciętych sportowców. Bieg Farmera na terenie gminy …

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.