poniedziałek, 19 Listopad 2018
Home / GRYFICE / Zbiórka dla rodziny zmarłego biegacza – Wojtka, który zginął w tragicznym wypadku pod Trzebiatowem

Zbiórka dla rodziny zmarłego biegacza – Wojtka, który zginął w tragicznym wypadku pod Trzebiatowem

– Mąż, ojciec, kolega i przyjaciel. Z zamiłowania sportowiec. Maratończyk, triathlonista, koneser dobrej kawy i zapiekanek bez ketchupu. Wojtek z Krakowa, czyli Wojtek Kozłowski zawsze zostanie w naszej pamięci – piszą przyjaciele tragicznie zmarłego biegacza, którzy uruchomili zbiórkę na portalu zrzutka.pl na rzeczy rodziny. Wojtek to także brat naszego kolegi ze Stowarzyszenia Aktywny Trzebiatów.

28 października Wojtek dobiegł do mety tej symbolicznej, wiecznej. Zginął w wypadku samochodowym wracając z koszalińskiej Biegu „Nocna Ściema”, organizowanego co roku w nocy, gdy zmieniamy czas. Dla bliskich, przyjaciół i znajomych jego nagłe odejście jest ogromną stratą. – Wojtek – Człowiek wiecznie uśmiechnięty, zarażający wszystkich dookoła pozytywną energią i miłością do sportu. Człowiek skupiający wokół siebie dziesiątki jeśli nie setki sportowych zapaleńców. Tysiące pomysłów i wrodzone ADHD – wspominają go Ci, których pozostawił. – Na jego sportowym koncie kilka Koron Maratonów Polskich, Orlen Warsaw Maraton, Cracovia Maraton, Maraton Beskidy. Triathlony między innymi w Sierakowie, Borównie, Poznaniu i Szczecinie. Kilka edycji Rajdu wokół Tatr…Można by tak wymieniać bez końca…, bo lista jest długa. Odczuwamy przeraźliwą pustkę, której nie sposób będzie nigdy wypełnić. Wojtek pozostawił Żonę i Córkę, które potrzebują pomocy. Postanowiliśmy wspierać rodzinę naszego tragicznie zmarłego przyjaciela, bo on pewnie zrobiłby to samo, gdyby chodziło o kogoś z naszej sportowej rodziny – piszą przyjaciele.

Darowiznę można przekazać na stronie portalu zrzutka.pl

https://zrzutka.pl/s4ygf3

Sprawdź także

Historia Maćka, który omal nie stracił życia uwięziony w płonącym stogu słomy – w najnowszym Pulsie Miasta

Mamo ty nie wiesz jak to boli, nie chcesz wiedzieć. Ja już chyba nie żyję …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.