poniedziałek, 19 Listopad 2018
Home / HISTORIA / 60 lat Wojskowego Koła Łowieckiego „Łabędź” z Mrzeżyna

60 lat Wojskowego Koła Łowieckiego „Łabędź” z Mrzeżyna

Od uroczystej Mszy Świętej i pamięci o zmarłych członkach Koła rozpoczęły się obchody związane z 60 rocznicą powstania Wojskowego Koła Łowieckiego „Łabędź”.  Wojskowe Koło Łowieckie nr 280 „Łabędź” powstało z istniejącego od 1958 roku Koła Łowieckiego „Łabędź”. Założycielami byli żołnierze zawodowi pełniący służbę w garnizonie w Mrzeżyno oraz lokalni pracownicy Nadleśnictwa Gryfice.

40 członków WKŁ z Mrzeżyna oraz przedstawiciele Kół ościennych świętowali w minioną sobotę 60 rocznice powstania Koła „Łabędź”. Tuż po zakończeniu Mszy Świętej sprawowanej w kościele parafialnym pod wezwaniem świętych Apostołów Piotra i Pawła, ulicami Mrzeżyna przeszła defilada prowadzona przez zespół Red Swinng Low pod batutą Krzysztofa Malickiego.

W drugiej części obchodów wręczone zostały nagrody przedstawiona została historia koła. Organizatorzy zapewnili również poczęstunek typową „myśliwską kuchnią”. Rozstrzygnięty został również konkurs plastyczny, w którym udział wzięli uczniowie mrzeżyńskiej szkoły.

Założycielami koła byli żołnierze zawodowi pełniący służbę w garnizonie w Mrzeżyno oraz lokalni pracownicy Nadleśnictwa Gryfice. Należeli do nich między innymi: Płk. Franciszek Kuc, Mjr. Adam Linkiewicz, Mjr. Gdula, Kpt. Balika, Ppłk Bronisław Piętka, Edward Poluszyński, Edward Robacki, Marian Mrozek oraz Wacław Doguś. Koło otrzymało do prowadzenia gospodarki łowieckiej położony na terenie Nadleśnictwa Gryfice obwód nr 1, zmieniony w 2006r. na obwód nr 9. Przylega on bezpośrednio do wybrzeża Bałtyku. Są to nadmorskie bory, lasy bagienne, bagna i łąki gdzie dominującym gatunkiem jest dzik. Oprócz niego mają tu swoją ostoję jelenie i sarny. Na terenie obwodu jest jedyna w okręgu szczecińskim ostoja, gdzie okresowo bytują łosie. Powierzchnia obwodu aktualnie wynosi 6680 ha, z tego 2260 ha to lasy.

– To nie prawda, jak niektórzy twierdzą, że my tylko zabijamy zwierzęta. W całej Polsce jest blisko 110 tysiące myśliwych, a tylko blisko 30 tysięcy z nich chodzi do lasu, aby strzelać – powiedział Jacek Pawlik członek WKŁ „Łabędź”. My w większości naszej działalności dbamy o przyrodę. Dokarmiamy zwierzęta zimą, prowadzimy statystki, a do tego prowadzimy działalność edukacyjną. Tylko w niewielkim procencie polujemy na zwierzynę i to też w określony sposób – dodał.

Sprawdź także

– Mamy to! Gryfice pobiły rekord w grupowym czytaniu legendy miejskiej – cieszą się bibliotekarze. Jest oficjalne potwierdzenie

Gryfice pobiły rekord w grupowym czytaniu legendy. Jest już oficjalne potwierdzenie!   – Po półrocznym …

Jeden komentarz

  1. Przyjaciel wszystkich zwierzat

    A za pomordowane zwierzeta- naszych mniejszych braci pomodlilista się faryzeusze?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.