środa, 18 Lipiec 2018
Home / POWIAT / Zarząd dróg wojewódzkich posypuje głowę? Przełom w walce o drogę Trzebusz – Mrzeżyno?

Zarząd dróg wojewódzkich posypuje głowę? Przełom w walce o drogę Trzebusz – Mrzeżyno?

Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego zajął stanowisko w sprawie petycji osób poszkodowanych na „drodze koszmaru” z Trzebusza do
Mrzeżyna, o której pisaliśmy wielokrotnie.Przez kilka miesięcy trwała przepychanka pomiędzy wykonawcą tzw. naprawy drogi w trybie gwarancyjnym a zleceniodawcą zarządem dróg wojewódzkich w sprawie odpowiedzialności za szkody powstałe po naprawie wykonanejprzez firmę EMULEX.

Wygrana bitwa

Choć to dopiero jedna wygrana bitwa, stanowisko Zachodniopomorskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Koszalinie, które w ostatnich dniach dotarło do jednego z poszkodowanych daje nadzieję na dochodzenie swoich roszczeń. – Przez wiele miesięcy trwało ustalanie winnego. Wykonawca naprawy, firma EMULEX oraz zarząd dróg wojewódzkich  spychały na siebie odpowiedzialność za szkody powstałe w czasie remontu, który robiono w ubiegłym roku – tłumaczy jeden z poszkodowanych. W korespondencji, jaka docierała do zainteresowanego, ZZDW wyjaśniał, że na czas naprawy drogę Trzebusz – Mrzeżyno przejął wykonawca – w tym wypadku firma EMULEX. Ubezpieczyciel wykonawcy, przekonywał, że nie może wypłacić odszkodowania za uszkodzoną szybę w samochodzie, ponieważ 16 października 2017 roku, zarząd dróg wojewódzkich ponownie przejął wspomniany odcinek drogi po skończonej naprawie. – Jak to możliwe, że instytucja taka jak ZZDW w Koszalinie dopuściła do prac wykonawcę, który wykonał źle prace remontowe, w wyniku czego kilkuset ludzi doznało szkody w mieniu, a teraz nie może wymóc na nim, pomimo podobno niezakończenia prac, aby poniósł za to odpowiedzialność? Jaką mamy możliwość weryfikacji takich informacji, kto kłamie w tej sprawie i kpi z poszkodowanych? – pyta nas czytelnik, który jako jeden z kilkuset osób podpisał petycję do marszałka Olgierda Geblewicza.

Zarząd dróg posypuje głowę?

Skierowane w styczniu pismo do marszałka było przysłowiową ostatnią deską ratunku – mówią ludzie, którzy nigdzie nie mogli znaleźć pomocy w sprawie odszkodowań. Przez lata znosili niedogodności związane z bardzo złym stanem drogi wojewódzkiej nr 109, która jest główną arterią łączącą wybrzeże z lądem. Kiedy w 2015 roku wykonano remont trasy pomiędzy Trzebuszem a Mrzeżynem, byli szczęśliwi. Po jakimś czasie pojawiły się liczne wady wykonawcze. Inwestor, którym był Zachodniopomorski Zarząd Dróg Wojewódzkich w Koszalinie zareagował szybko,przeprowadził badania drogi i zlecił wykonanie planu naprawczego. W pierwszym etapie realizacji programu wycięto w nawierzchni odcinki, które nie spełniały norm. Cały, wakacyjny ruch turystyczny przedzierał się przez dziury o wielkości kilkudziesięciu metrów. Po jakimś czasie wyfrezowane ubytki zalano asfaltem i nałożono tzw. warstwę ścieralną. Użyto asfaltopodobnej masy, którą wysypano grysem.

Droga przez mękę dopiero się zaczęła. Chmury drobnych kamyków, wytłukiwane przez koła pojazdów, wypłukane przez deszcz fruwały uszkadzając szyby i karoserie. Interweniowali mieszkańcy i włodarze Trzebiatowa. Dyrektor ZZDW nakazał posprzątanie drogi do końca roku. Wprowadzono ograniczenie prędkości. Wiadomo było, że naprawa została wykonana nieprawidłowo. Jednakże poszkodowani, którzy zwracali się do zarządu dróg, początkowo byli odsyłani do ubezpieczyciela wykonawcy, w tym wypadku firmy EMULEX. Ta zaś twierdziła, że 16 października przekazała drogę ponownie ZZDW w Koszalinie. Ostatecznie pod koniec kwietnia br., zarząd województwa podjął uchwałę, w której przedstawił swoje stanowisko. Mowa w nim m.in. o nieprawidłowo wykonanej naprawie. Przed paroma dniami, ZZDW w Koszalinie wysłał pismo do swojego ubezpieczyciela. – Jego treść nie wskazuje na to, że otrzymam odszkodowanie, ale jest przełomowe, bo oznacza uznanie odpowiedzialności, co w razie sprawy w sądzie znacznie ułatwi dochodzenie należności za szkodę od wykonawcy – mówi nasz czytelnik.

Puls Miasta/Gryfickie.info

Sprawdź także

Piknik Rodzinny ze Stowarzyszeniem Zdrowego Stylu Życia

W minioną niedzielę w ogrodach Pałacu nad Młynówką odbył się Piknik Rodzinny zorganizowany przez Trzebiatowskiego …

Jeden komentarz

  1. Jak wszystko pięknie opisane – brakuje tylko – „Dziękujemy Panir Grzegorzu” – czy to tak trudno docenić czyjeś starania o dobro wspólne?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.