środa, 18 Lipiec 2018
Home / POWIAT / Mieszkańcy piszą petycję do marszałka w sprawie koszmarnej drogi do Mrzeżyna

Mieszkańcy piszą petycję do marszałka w sprawie koszmarnej drogi do Mrzeżyna

 Kilkaset osób podpisało petycję do Marszałka Województwa Olgierda Geblewicza w sprawie interwencji dotyczącej remontu gwarancyjnego drogi wojewódzkiej nr 109 z Trzebiatowa do Mrzeżyna.  Jak dowiaduje się Puls Miasta, poszkodowanych na „drodze koszmaru” może być już blisko sto osób. Wiele z nich zostało odprawionych z przysłowiowym kwitkiem przez ubezpieczyciela drogi.

Apel do marszałka

– To nasza ostatnia deska ratunku. Stąd petycja do Marszałka Województwa, bo niestety w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Koszalinie odbijamy się od przysłowiowej ściany – mówią mieszkańcy, którzy podpisali się pod petycją skierowaną do Olgierda Geblewicza. W obszernym piśmie mówią m.in. o tym, jak przez lata znosili niedogodności związane z bardzo złym stanem drogi wojewódzkiej nr 109, która jest główną arterią łączącą wybrzeże z lądem. Kiedy w 2015 roku wykonano remont trasy pomiędzy Trzebuszem a Mrzeżynem, jeździło się jak „po stole”  i zarówno miejscowi jak przyjezdni nie kryli zadowolenia. „Droga wyglądała jak z bajki. Niestety, po upływie około roku okazało się, że nawierzchnia w kilku miejscach zaczyna się rozjeżdżać i ma liczne wady wykonawcze. Inwestor, którym był Zarząd Dróg Wojewódzkich zareagował szybko, przeprowadził badania drogi i przyjął wspólnie z wykonawcą jakiś Program Naprawczy. I tu się zaczyna problem. W pierwszym etapie realizacji tego programu, na jesieni bieżącego roku zostały przez wykonawcę wycięte i wyfrezowane w kilku miejscach, na obu pasach tej drogi odcinki, które podobno nie spełniały parametrów” – czytamy w petycji do marszałka.

Droga przez mękę

Koszmar turystów i mieszkańców zaczął się w chwili, gdy wykonawca w ramach tzw. działań reklamacyjnych wyciął w kilku miejscach fragmenty nawierzchni. Tysiące kierowców przedzierało się przez tor przeszkód w postaci dziur o długości od kilku do kilkudziesięciu, a nawet kilkuset metrów. W między czasie zaczęło intensywnie padać. Po kilku tygodniach zalano wyfrezowane odcinki asfaltem i na trasie pomiędzy Mrzeżynem a Trzebuszem rozpoczęło się kładzenie „dodatkowej warstwy ścieralnej”. Niestety użyto asfaltopodobnaej masy, którą zalano dziury a następnie posypano grysem kamiennym. Wypełniacz miał zostać wbity przez samochody w nalaną nawierzchnię. – I wówczas zaczęła się nasza droga przez mękę, która trwa do dziś. Bo mało, że od tego czasu blisko sto osób straciło szyby samochodowe i uszkodziło karoserię, to jeszcze wiele z nich zostało zlekceważone zarówno przez zarządcę drogi (Zarząd Dróg Wojewódzkich) jak i ubezpieczyciela drogi – tłumaczą nasi rozmówcy.

Aby zgłosić szkodę należy pobrać formularz ze strony ZDW w Koszalinie a następnie odesłać go. Niestety wiele osób otrzymało odpowiedź od ubezpieczyciela drogi, że inwestycja a także naprawa zostały wykonane prawidłowo i zgodnie ze sztuką. – W pismach informowano, że poszkodowany powinien podać numer rejestracyjny pojazdu, który uszkodził mu auto. Przecież w wielu sytuacjach to niemożliwe – dodają wnioskodawcy petycji do marszałka.

Po licznych skargach kierowanych również do burmistrza Trzebiatowa, ten interweniował w sprawie drogi. Dyrektor ZDW Krzysztof Zuber, tłumaczył, że droga zostanie posprzątana do końca grudnia ub. roku. I faktycznie maszyna czyszcząca pojawiła się na drodze nr 109. – Niestety trasa ma nadal poważne ubytki w nawierzchni, a co gorsza zarządca planuje kolejne prace z zastosowaniem tej samej technologii! Nasz koszmar będzie więc trwał! – mówią zrozpaczeni ludzie.

Puls Miasta/Gryfickie.info

Sprawdź także

Piknik Rodzinny ze Stowarzyszeniem Zdrowego Stylu Życia

W minioną niedzielę w ogrodach Pałacu nad Młynówką odbył się Piknik Rodzinny zorganizowany przez Trzebiatowskiego …

14 komentarzy

  1. Bo ten trzebiatow to jest xxxx i tyle, wiocha zabita dziurami, zero xxxx mozliwosci rozwoju dla mlodziezy, nie sorki jedynie mozna sie rozwijac narkotykowo, bo policja tez nic nie robi, nawet dobra droge jestescie w stanie xxxxx, no to sie az w glowie xxx nie miesci, przy najblizszej okazji wyprowadzam sie z tego xxxxxx, tu sie xxxxx zyc nie da

  2. Nie może być prawdą, że droga została naprawiona zgodzie z normami. Należałoby powołać niezależnego rzeczoznawcę i uzyskać dokument wskazujący na uchybienia ze strony wykonawcy. Już zupełnie niezrozumiałe jest to, że inwestor broni firmy, która ten remont wykonała. Ewidentnie uszkodzenia samochodów spowodowane są licznym kamyczkami, które strzelają spod opon za każdym razem gdy tamtędy przejeżdżamy. Dopóki nie będzie ekspertyzy stwierdzającej, że odszkodowania są zasadne, to Zarząd Dróg będzie spławiał poszkodowanych. Gdy dojdzie do wygrania jakichś sporów i oczywisty stanie się fakt, że za uszkodzenia należą się odszkodowania, prawdopodobnie zarządca drogi zostanie zmuszony do niezwłocznej naprawy drogi. Jedynym rozwiązaniem na tym etapie jest ułożenie nowej warstwy z masy bitumicznej. I tak w końcu będzie musiało dojść do takiej naprawy. Chyba najlepiej zrobić to bezzwłocznie, aby nie dopuścić do kolejnych kosztownych uszkodzeń pojazdów. Zarząd Dróg nie jest Panem na własnej ziemi, ale zarządcą, który w dla dobra mieszkańców i w ich imieniu powinien dbać o należyty stan drogi. To służba narodowi. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to może powinien zmienić zawód. Jakakolwiek spychologia świadczy jedynie o braku czyjejś kompetencji. To doskonała okazja do tego, aby Marszałek wraz z Burmistrzem doprowadzili do wyjaśnienia kto jest winny tego zaniedbania i spowodowali niezwłoczną naprawę drogi.

  3. Też mam pamiątkę z przejazdu felerną drogą . Zaczekajmy aż uszkodzenia dotkną turystów , wtedy ubezpieczyciele wypasionych fur , nie dadzą tak łatwo za wygraną .

  4. A szefowa PiS , czasem z tej drogi nie korzysta ?

  5. Ciekawe czy burmistrz oraz radni (ci z gminy i ci z powiatu) podpisali się pod petycją? Zdaje się że jakoś mało to ich interesuje, bo nie słychać (poza wystąpieniami i wpisami na FB radnego P.P. z Mrzeżyna) żeby się tym istotnym dla bezpieczeństwa mieszkańców gminy tematem zajmowali. A powinno i to bardzo!

  6. nadal głosujcie na PO

  7. Szanowna Redakcjo czy u Was obowiązuję jakaś kultura słowa, przecież to czyta też młodzież.

  8. a było tak pięknie….

  9. W tym przypadku nic nie pomoże poza położeniem nowej warstwy ścieralnej. Przecież wykonawca dobrze o tym wie ale chce jak najtańszym kosztem zamydlić oczy. Jestem ciekaw kto był inspektorem nadzoru i odbioru tej ostatniej fuszerki. Takiemu właśnie należałoby odebrać uprawnienia bo to co zrobiono nadaje się tylko do „szpilek” jako satyra notabene za duże pieniądze. Dyrektor Zarządu Dróg jest chyba z powołania, na drogach trochę się trzeba znać, każdy to widzi nawet laik. A może prokurator by sprawdził jak są wydawane państwowe pieniądze bo technologie użyte na tej drodze mają wiele do życzenia. Przeczy to wszelkiemu rozsądkowi i nie trzeba być „fachowcem”. Historia się powtarza. Dawno temu pokryto asfaltem pierwszy raz tą samą drogę i za rok kamienie /bruk/ było widać. Była sprawa i ludzie poszli siedzieć. Nie wyciągnięto wniosków a to może boleć.

  10. Jeśli inwestor nie dopilnuje naprawy tej drogi , to tak jak by sprzeniewierzył państwowy grosz . Za to powinien go ścigać z urzędu prokurator . Czy prokurator czasem czyta te komentarze?

  11. Słuchaj Mateusz , gdzie taki ,, gość ” jak ty będzie miał lepiej ? Lubisz babrać się w g….. , a więc jesteś w domu!

  12. 40km/h – taka prędkość na tym odcinku obowiązuje po remoncie drogi – będzie bezpiecznie, można podziwiać krajobraz, otworzyć okna i wdychać świeże powietrze (latem), odprężyć się – same plusy. :)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.