wtorek, 16 Październik 2018
Home / POWIAT / Jak kundelek z Trzebiatowa o słodkim imieniu Bella skradł serce rodziny z Wrocławia

Jak kundelek z Trzebiatowa o słodkim imieniu Bella skradł serce rodziny z Wrocławia

Wrocławski sen małej Belli trwa od minionej środy. To właśnie 10 stycznia po niepozornego, bezdomnego psiaka przyjechała do Trzebiatowa pewna rodzina z Wrocławia. Ludzie o wielkich sercach – Państwo Monika i Wojtek Górniak z synami.

Dzień po nowym roku Bella trafiła do prowizorycznego schronienia dla piesków, które znajduje się przy Zarządzie Dróg Gminnych w Trzebiatowie. Od tej chwili wolontariusze Katarzyna Iwanowska i Marcin Wawiórko, którzy opiekują się bezpańskimi pieskami w wolnym czasie, zaczęli robić wszystko, by ktoś zauważył niedużego, czarnego kundelka. – Podzieliliśmy jak zwykle obowiązki. Kto wyprowadza, kto karmi, do przytula. A zdjęcia naszej Belli powędrowały do sieci. Po cichu byliśmy pełni obaw, że może ta maleńka sunia nie wpadnie nikomu w oko. To nie jest rasowy piesek, taki malutki szkrab, którego ktoś porzucił – mówi pani Katarzyna, która jest wolontariuszem w gminie Trzebiatów i zajmuje się porzuconymi pieskami wspólnie z narzeczonym. Wszystko w czasie wolnym od pracy.

– Przyszły mrozy, nikt nie pytał  o Bellę, odzew był słaby. Znów ponowiliśmy ogłoszenia – wspominają w rozmowie z Gryfickim.info. Tydzień później, otrzymali informację, że jest osoba zainteresowana adopcją pieska. – Pierwszy kontakt był bardzo sympatyczny, w rozmowie dowiedziałem się, że dzieci pani, która chce przygarnąć Bellę zaakceptowały pomysł. Zatkało mnie jednak, gdy usłyszałem, że pani chce do nas przyjechać aż z Wrocławia. Spytałem, czy aby się nie pomyliła, bo Trzebiatów leży 400 km od jej rodzinnego miasta. Moja rozmówczyni była świadoma tej odległości i potwierdziła, że po pieska przyjedzie – tłumaczy Marcin Wawiórko.

Po kilkunastu godzinach czekania, rozmowie z mężem i przesłaniu kilku dodatkowych zdjęć, wolontariusze otrzymali ostateczne potwierdzenie, że państwo Górniak wybierają się w komplecie po pieska w środę 10 stycznia.

– Jakiś czas temu pomyślałam, że pojawienie się kolejnego pieska w domu to dobry pomysł. Mamy dom z ogrodem, są warunki. Zaczęłam szukać, początkowo myślałam, że weźmie jeszcze jedną Maltankę (mała Fifi to Maltańczyk). Jednak odwiedzają liczne fora dla piesków zobaczyłam jak wiele z nich potrzebuje ciepłego i bezpiecznego domu. Wtedy już wiedziałam, że przygarniemy właśnie taką psinkę. Początkowo zgłosiłam się do schronisk, wypełniłam ankietę, ale dopiero po jedenastu dniach odezwano się do mnie, proponując, że mi innego pieska, niż chciałam. W tym czasie już trafiłam gdzieś na ogłoszenie w sprawie Belli. Gdy ją zobaczyłam serce mi szybciej zabiło. Później już sprawy biegły błyskawicznie. Odezwałam się do pana Marcina. Ustaliśmy, że odbierzemy pieska w środę. Początkowo Bella była niespokojna, trochę agresywna, nasza Fifi zdezorientowana. Ale dwie godziny spaceru podziałały – wspomina pani Monika w rozmowie z naszym reporterem. – Wiedzieliśmy, gdzie leży Trzebiatów. Spędzamy wakacje w Międzyzdrojach, więc postanowiliśmy synom zrobić niespodziankę i w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na nocleg właśnie w naszym wakacyjnym mieście. Nasze pieski są członkami rodziny, a po członka rodziny można jechać nawet i 1000 kilometrów  – dodaje pani Monika.

Rodzina Państwa Górniak otrzymała od dyrektor Zarządu Dróg Gminnych Agaty Sołtysiak specjalny „psi certyfikat” potwierdzający, że rodzina jest już formalnym właścicielem Belli. Burmistrz Józef Domański ufundował dla synów pani Moniki i pana Wojtka małe upominki a Bella i Fifi dostały zapas smakowitej karmy. – To niespotkany gest serca. Po małego, niepozornego pieska przyjeżdża rodzina aż z Wrocławia. Jesteśmy pełni podziwu i szczęśliwi, że są tacy ludzie na świecie. Bella w najbliższą sobotę jedzie ze swoją nową rodziną w góry! – mówią wolontariusze Katarzyna Iwanowska i Marcin Wawiórko.

Gryfickie.info

Sprawdź także

Przebudowa remizy w Mrzeżynie. Burmistrz podpisał umowę

Burmistrz Trzebiatowa Józef Domański podpisał kolejną umowę. Tym razem mowa o przebudowę remizy Ochotniczej Straży …

Jeden komentarz

  1. Jako mieszkaniec Trzebiatowa ,serdecznie tym ludziom dziękuję .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.