poniedziałek, 23 Październik 2017
Home / BROJCE / Szalone lato Doroty Schrammek!

Szalone lato Doroty Schrammek!

W czerwcu ukazała się jej najnowsza powieść „W słońcu i we mgle”. Całe lato Dorota spędziła na spotkaniach z czytelnikami i poszukiwaniu nowych inspiracji. Pomiędzy kolejnymi wyjazdami i pobytem w ukochanym Pobierowie rodziła się najnowsza opowieść. Tym razem o pograniczu polsko-niemieckim.

Podróż za Odrę

„Tam, gdzie czekał anioł“ – to tytuł kolejnej powieści Doroty Schrammek, którą za kilka tygodni znajdziecie na półkach księgarń w całej Polsce. Czy powtórzy letni sukces „W Słońcu i we mgle”, które znalazło się w pierwszej setce najlepiej sprzedawanych tytułów w księgarniach Empiku? Znając esencjonalne pióro autorki, możemy się spodziewać, że najnowsza opowieść, którą umiejscowiła w swoim rodzinnym Ueckermünde będzie miała szanse zostać „książką jesieni 2017”. Tym razem autorka zabierze czytelników na pogranicze polsko- niemieckie, do miasteczka w którym o kilkunastu lat mieszka z mężem i trójką dzieci. Akcja powieści będzie rozgrywać się również w  Policach i  przygranicznym regionie. Bohaterka Beata, warszawianka po zwolnieniu z pracy postanawia przez rok popracować jako opiekunka starszego, niemieckiego małżeństwa. Wyjazd do obcego miejsca, a dodatkowo poza granice Polski, pozwoli jej na konfrontację z życiem. Jak upłynie dwanaście miesięcy, spędzonych pomiędzy dwoma krajami, różnymi kulturami i łączącą oba narody tragiczną przeszłością? Tego dowiemy się z kolejnej książki Doroty, której premiera szykuje się na październik.

Małe miasteczka

Gdy pisała pierwszą powieść, osadzoną regionalnie, czyli „Horyzonty uczuć”, wielu przestrzegało ją, przekonując, że regionalizm jest niemodny i nikt nie sięga po powieści umieszczone w małych miejscowościach. – Zaryzykowałam i okazało się to strzałem w dziesiątkę! Ludzie są wręcz złaknieni powieści, dziejących się w małych ojczyznach, a trzeci dodruk „Horyzontów uczuć” (pierwsza z trzech książek, których akcja dzieje się w Pobierowie) mówi sam za siebie. – W ostatniej powieści zabrałam czytelników do Wałcza. I już wiem, że sporo osób po lekturze książki, wybierało się tam na wakacyjne wojaże, aby pochodzić uliczkami, po których spacerowali bohaterowie. Rzeczywiście, jest to świetna promocja dla gminy czy miasta. Cieszy mnie to, że zauważają do włodarze miast, którzy zawsze służą pomocą i wsparciem – dodaje autorka, która już niebawem ruszy w kolejną trasę promującą tym razem najnowszą powieść.

Gryfickie.info

Sprawdź także

Motocykliści oddali krew. Jesienna edycja Motoserca za nami

31 honorowych dawców wspomogło kolejną edycję zbiórki krwi zorganizowaną przez Trzebiatowski Gang Motocyklowy. –  Jest …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.