poniedziałek, 16 Wrzesień 2019
Home / GRYFICE / „Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umieć” – protest w obronie sądów. Gryfice przemówiły!

„Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umieć” – protest w obronie sądów. Gryfice przemówiły!

– Dzień dobry drodzy spacerowicze, bo rozumiem, że Gryfice dziś na spacerze – jak mówił minister Błaszczak. Jesteśmy pod sądem, bo to jest nasz obowiązek – mówił do zabranych poseł na Sejm RP Borys Budka, który wziął udział w wieczornym, spontanicznym proteście mieszkańców Gryfic, którzy przyszli pod gryficki sąd rejonowy, solidaryzując się z protestującymi w całej Polsce. „Wolności kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem” – śpiewali zgromadzeni.

– Tu nie ma barw partyjnych. Nie dajcie sobie wmówić, że wymiar sprawiedliwości ma mieć barwy partyjne. Wymiar sprawiedliwości nie może być platformerski, nowoczesny, pisowski, pslowski. Gwarancją, żeby każdy z nas był równy w tym sądzie, który jest tu za nami, jest to, by politycy – czyli my wszyscy byli z dala od sądu. To zrozumieli kilkaset lat temu nasi przodkowie, to zrozumieli twórcy konstytucji amerykańskiej, twórcy konstytucji marcowej i konstytucji z 1997 roku. Niestety tej prostej rzeczy nie rozumie jeden człowiek, któremu się marzy, żeby było jak było. Bo przypomnę, że to w okresie PRL – u było tak, że Rada Państwa a więc polityczny organ wybierał gremium Sądu Najwyższego. I to w dodatku na pięcioletnią kadencję.

Wiecie dlaczego? Dlatego, żeby ten sędzia miał gdzieś z tyłu głowy, że jak będzie nie tak orzekał to wówczas za pięć lat go nie będzie w tym sądzie. Polska konstytucja przewiduje prostą zasadę – nieusuwalność sędziów. Nie dlatego, że są lepsi! Są dokładnie tacy, jak my tutaj. Ale niezawisłość sędziowska jest gwarantowana tym, że politycy nie będą mogli ich usuwać! Bo jeżeli jakikolwiek sędzia ma świadomość, że polityk może go ot tak zdmuchnąć to wówczas będzie się zastanawiał w momencie, kiedy wydaje wyrok. Będzie się zastanawiał czy komuś nie nadepnie na odcisk, będzie się zastanawiał czy spodoba się temu czy innemu posłowi, senatorowi, radnemu – mówił do licznej grupy mieszkańców, która w niedzielę spotkała się pod siedzibą sądu rejonowego – poseł Borys Budka.

– Trzy razy Veto! Gryfice w obronie sądów, Wszyscy razem pięści w górę! – te oraz wiele haseł skandowano w spontanicznej pikiecie pod gryfickim sądem, w które udział wzięli nie tylko mieszkańcy Gryfic. – Jesteśmy z Krakowa, mamy rodzinę właśnie tutaj. Musieliśmy tu dziś być. Chcemy pokazać rządzącym, że wbrew temu, co próbują mówić, jesteśmy zwykłymi obywatelami, nie jakąś postkomuną, nie „ubecją”, nie żadną kastą odrzuconych. Robimy to dla naszych dzieci, które są jeszcze małe, ale które są dziś tu z nami! – mówiła jedna z uczestniczek pikiety, w której udział wzięli również Olgierd Geblewicz, marszałek województwa, Artur Łącki radny sejmiku zachodniopomorskiego, poseł na Sejm RP Arkadiusz Marchewka. – Jestem tu od pierwszego dnia. Najpierw były nas dwie osoby, potem każdego dnia na znak protestu dołączały kolejne, dziś jest nas coraz więcej. Głos mi odbiera, wzruszenie ogromne. Jesteśmy jednością. Jednym głosem – mówiła Beata Katkowska, która wspólnie z Joanna Butyńską reprezentującą KOD od pierwszego dnia protestowały pod gryfickim sądem.

Sprawdź także

Śladami Norbertanów w Pałacu nad Młynówką

Trzebiatowskie Towarzystwo Kultury zaprasza na cykl spotkań w ramach zadania – Śladami Norbertanów. 18 września:”Spotkanie …

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.