poniedziałek, 16 Wrzesień 2019
SONY DSC
Home / PASJE / Zmierzch pewnej ery w Rewalu. Przedsiębiorcy o zwieszeniu wójta Rewala w obowiązkach służbowych

Zmierzch pewnej ery w Rewalu. Przedsiębiorcy o zwieszeniu wójta Rewala w obowiązkach służbowych

19 czerwca poniedziałek – przejdzie do historii nadmorskiego Rewala. Niestety nie takiej, którą chce się pamiętać. To czarny dzień dla włodarza gminy, któremu Prokuratura Okręgowa w Szczecinie postawiła zarzuty. Wójt ma zakaz pojawiania się w urzędzie. Sprawa dotyczy m.in. zadłużenia gminy w parabankach.

Zarzuty dla wójta i skarbnika

Prokuratura Okręgowa w Szczecinie zarzuca wójtowi nieprawidłowości z zakresu rachunkowości, sprawozdawczości finansowej, sprawozdawczości budżetowej, a także naruszenie przepisów ustawy o finansach publicznych.

Śledczy zakwestionowali także „prawidłowość zawartych umów zobowiązaniowych z podmiotami spoza sektora bankowego (mowa o parabankach dopisek red.) oraz związanych z nimi umów dotyczących restrukturyzacji powstałego zadłużenia, skutkujących powstaniem po stronie Gminy Rewal szkody w wielkich rozmiarach w łącznej kwocie przekraczającej 8 mln zł, a także zagrożeniem utraty majątku (…) gminy spowodowanym ustanowieniem zabezpieczenia hipotecznego powyższych umów”. Zarzuty usłyszał także były skarbnik gminy. Wobec podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz poręczenia majątkowego. Wójt został odsunięty od czynności służbowych, zaś skarbnik ma zakaz opuszczania kraju.

Wojewoda chciał odwołania

Po raz pierwszy czarne chmury zebrały się nad głową zawieszonego wójta latem 2016 roku. Wówczas to nieżyjący wojewoda Piotr Jania złożył wniosek do Prezes Rady Ministrów, Beaty Szydło w sprawie odwołania Skraburskiego. Rewal na koniec marca 2016 roku był zadłużony na blisko 140 mln złotych, z czego połowa stanowiła zadłużenie w parabankach. Zdaniem Piotra Jani kredyty „były zaciągane bez poszanowania ustawy o finansach publicznych”. A władze gminy działały samowolnie, nie konsultując kwestii pożyczek z Regionalną Izbą Obrachunkową. Sam zainteresowany ze spokojem przyjął wówczas informację o staraniach wojewody. Wyjaśniał, że zadłużenie nie rośnie, a bardzo powoli spada m.in. na skutek wdrożenia planu naprawczego, którego realizację nakazała Rewalowi RIO w 2015 roku. Skraburski tłumaczył, że przyczyną tak wielkiego zadłużenia gminy były olbrzymie inwestycje w latach 2006–2014 tj. rozbudowa oczyszczalni ścieków, rewitalizacja kolejki wąskotorowej i budowa obiektów sportowych oraz remiz strażackich. Po drugie kryzys finansowy spowodowany złą koniunkturą w sprzedaży nieruchomości w latach 2010–2014 a także kryzys w kraju, na skutek, którego gmina dostawała mniejsze środki finansowe. Sytuacja zmieniła się w 2016 i w początkach 2017 roku, gdy gmina odnotowała wysokie dochody ze sprzedaży działek, w tym jednej w Pobierowie za kwotę 50 mln złotych. Sytuację polepszyła pożyczka ze Skarbu Państwa w kwocie 100 mln złotych. To spowodowało, że RIO zamierzało skrócić gminie o rok realizację planu naprawczego.

Apelowali o dymisję już wcześniej

Po decyzji prokuratury w gminie zawrzało, choć atmosfera gęstniała od kilku tygodni. W początkach czerwca nieznany sprawca podpalił na posesji wójta, samochód jego żony. Już wówczas spekulowano, że rewalski włodarz naraził się wielu osobom, choć potępiano bandycki akt, nie szczędzono gorzkich słów wytykając złe i nierówne traktowanie mieszkańców.

W kuluarach spekulowano, że Skraburski już dawno powinien złożyć mandat. – Powinien honorowo odejść i nie robić wstydu mieszkańcom tej gminy. Tymczasem wójt brnął w wiele działań, podsuwał radzie uchwały (uchwała śmieciowa), które w perspektywie uszczupliły budżet tej gminy o blisko milion złotych – tłumaczy Janusz Zalewski, prezes Grupy Kapitałowej Sandra SPA, który jako jeden z kilku przedsiębiorców podpisał się pod listem do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jak tłumaczy Janusz Zalewski – od dwóch walczy o kalkulację opłat za śmieci, której przedstawienia skutecznie się odmawia.

– Wysłaliśmy ostatnio pismo do prezes spółki wodociągowej z prośbą o szczegółowe wyliczenie skąd biorą się takie ceny śmieci, niestety bezskutecznie. Sprawa więc znajdzie swój finał w prokuraturze – dodaje. W podobnym toni, odwołanie Roberta Skraburskiego komentują inni przedsiębiorcy. – Zaciąganie kredytów w parabankach to nie jedyne grzechy wójta. Proszę spojrzeć za ile wybudowane dworce na linii kolejki wąskotorowej. To przejaw skrajnej niegospodarności. Gdyby wójt prowadził swoją firmę, po roku już nie działał na rynku. Winę za to, co się stało ponoszą również radni, którzy dawali zgodę na to wszystko, co się działo  – mówią nasi rozmówcy.

Są i tacy, którzy doceniają pracę i zmiany, jakie zaszły przez lata w gminie Rewal. – Z punktu czystego ludzkiego to cieszy nas ładna przestrzeń, jej estetyka, zmiany, ale cena jaką za nie zapłaciliśmy je słona i od strony biznesowej nie znajduje żadnego uzasadnienia. Nie trzeba być wizjonerem, by przy takiej ilość pieniędzy zmieniać rzeczywistość – dodaje w rozmowie z Pulsem Miasta.

Puls Miasta/Gryfickie.info

Sprawdź także

Śladami Norbertanów w Pałacu nad Młynówką

Trzebiatowskie Towarzystwo Kultury zaprasza na cykl spotkań w ramach zadania – Śladami Norbertanów. 18 września:”Spotkanie …

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.