poniedziałek, 27 Styczeń 2020
Home / POWIAT / Przywrócić życie „na wąskie tory”

Przywrócić życie „na wąskie tory”

Ostatni raz widziano ją, gdy wjeżdżała w obłokach pary na maleńką stacyjkę w 1999 roku. Wychowały się na niej pokolenia trzebiatowian. Kolejka wąskotorowa nie kursuje w kierunku Trzebiatowa od lat. Czy jest szansa na powrót legendy? Jak przywrócić świetność dawnej linii wąskotorowej?

Kto nie pamięta kolejki!

O tym, że powrót kolejki wąskotorowej do Trzebiatowa jest na razie niemożliwy wiadomo od lat. Zniszczony most na rzece Redze, którego modernizacji kosztowałaby dziś blisko dwa miliony złotych, zdewastowana linia i zamknięty na głucho dworzec. Tyle zostało po legendarnej wąskotorówce, która z Trzebiatowa od 1912 roku przewoziła mieszkańców i turystów w kierunku Mrzeżyna, zaś od 1913 jeździła także do Niechorza. – Urocza, maleńka stacyjka, drewniane ławeczki, tekturowe bilety. Tego się nigdy nie zapomina. Zabawy na torach, opowieści o mieszkańcach, którzy z wolno toczącego się składu wysiadali na chwilę – wspomina Jarek Lach, który wspólnie z grupą pasjonatów marzy o przywróceniu ruchu na linii wąskotorówki. – Wiemy, że powrót kolejki jest bardzo trudny i potrzeba wielkich nakładów, stąd nasz pomysł by na razie wznowić ruch na trasie z dworca do mostu. Po torach zamiast ciuchci kursowałyby cztery drezyny – dodaje w rozmowie z Pulsem Miasta.

„Trzebiatów Wąskotorowy”

Na wieść o pomyśle odrestaurowania części torowiska i  uruchomieniu przewozów drezynowych – rozgorzała dyskusja w sieci. – Rzuciłem hasło na fanpage „Wąskotorowcy” zainteresowanie było ogromne. Odezwali się do mnie ludzie ze Świnoujścia, Kołobrzegu, Goleniowa i Szczecina z podobnymi pomysłami. Przekonywali, że trzeba coś robić, nie można pozwolić, by linia została rozkradziona do końca – tłumaczy Jarek Lach. Lada dzień wspólnie z grupą podobnych zapaleńców zamierza zarejestrować Stowarzyszenie „Trzebiatów Wąskotorowy”. – Nadmorska Kolej Wąskotorowa dysponuje drezynami, jeśli tylko rozpoczniemy naszą działalność dostaliśmy informację, że mogą nam ich użyczyć. Następny krok to remont torowiska, na początek do mostu, gdzie w sumie brakuje około 100 metrów torów. Sporo dobrych szyn jest na terenie Jaromina około 5 kilometrów ze śrubami, można je przełożyć. Mamy odzew turystów z Krakowa, Rzeszowa z wielu zakątków Polski w sprawie uruchomienia w Trzebiatowie przejazdów drezynami – dodaje.

Warto marzyć

Grupa, która chce stworzyć stowarzyszenie dostała także zielone światło od trzebiatowskiego samorządu. Pomysł spodobał się Józefowi Domańskiemu, który uważa, że reaktywowanie linii choćby w części to świetna oferta dla turystów. – Marzy nam się oczywiście powrót kolejki na wąskie tory. Choć wiemy jak to trudne, a być może nierealne, może uda się wyremontować linię na tyle, by bezpiecznie mogły po niej kursować drezyny aż do Pogorzelicy – tłumaczy nasz rozmówca. Przypomnijmy, że gmina Trzebiatów nie przystąpiła do wspólnego projektu z gminą Rewal, która korzystając z unijnych środków odrestaurowała zabytkowe dworce, wymieniła torowisko i wybudowała trzy nowe budynki. Kiedy siadano do pierwszych rozmów, Trzebiatów uczestniczył w zaledwie kilku spotkaniach. Pytany w 2003 roku, wiceburmistrz Grzegorz Olejniczak o plany związane z przystąpieniem do projektu, tłumaczył, że gmina prowadzi inwestycje kanalizacyjno – wodociągowe. I nie wie, czy będzie brała udział we wspólnym przedsięwzięciu.

Puls Miasta/Gryfickie.info

fot. J. Majewski Fundacja ProKolej

 

Sprawdź także

Nadmorska Kolej Wąskotorowa pojedzie z WOŚP

Już dzisiaj, 12 stycznia, Nadmorska Kolej Wąskotorowa wyruszy w trasę z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, …

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.