Home / POWIAT / Protest rybaków śródlądowych w czasie wizyty ministra Gróbarczyka w Trzęsaczu

Protest rybaków śródlądowych w czasie wizyty ministra Gróbarczyka w Trzęsaczu

„Minister Gróbarczyk robi szkodę, niszczy karpia i przyrodę”, „Panie ministrze zabierając nam rekompensaty wodno-środowiskowe, niszczy pan polskie stawy, polską przyrodę, polskie rybactwo” – to tylko niektóre z haseł protestujących rybaków śródlądowych, którzy zorganizowali pikietę w czasie wizyty ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej w Trzęsaczu.

Minister Marek Gróbarczyk w poniedziałek brał udział w posiedzeniu  komitetu monitorującego program operacyjny „Rybactwo i morze”, które tym razem odbyło się w pensjonacie Panorama SPA w Trzęsaczu. W trakcie obrad m.in. przyjęto sprawozdanie z wykonania z realizacji PO RYBY za rok 2016. Minister odwiedził także Zakład Chowu i Hodowli Jurassic Salmon w Janowie, który jest pierwszą na świecie w pełni proekologiczna fermą łososia atlantyckiego wykorzystującą wodę termalną. 

Rybacy śródlądowi – przede wszystkim hodowcy karpia – korzystając z obecności ministra zorganizowali pikietę, podczas której po raz kolejny jak mówią próbowali przedstawić swoje argumenty związane niekorzystną dla rybactwa śródlądowego decyzją ministerstwa. – Z wielkim niepokojem przyjęliśmy informację Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Pana Marka Gróbarczyka o zamiarze realokacji środków z Priorytetu 2 przeznaczonego na akwakulturę śródlądową na  rzecz Priorytetu 1 związanego z rybołówstwem morskim, w tym 92 mln € pochodzących z działania 2.5 „Akwakultura świadcząca usługi środowiskowe” – mówią hodowcy zrzeszeni w Rybackim Sztabie Kryzysowym.

– Stanowczo sprzeciwiamy się próbom (…) zabrania rybakom śródlądowym stosowanych wcześniej i uzgodnionych w obecnym programie rekompensat wodno-środowiskowych, które były i są niezbędnym elementem pokrycia części  kosztów utrzymania wodnej przyrody (m.in. bobry niszczą brzegi i inne urządzenia techniczne stawów, wydry i kormorany wyjadają ryby, a kaczki i łabędzie paszę), ponoszonych wyłącznie przez rybaków stawowych w procesie  hodowlanym – czytamy w liście wysłanym do premier Beaty Szydło.

„Niezrozumiała dla nas decyzja ministra  doprowadzi nie tylko do degradacji tradycyjnych gospodarstw karpiowych i przyniesie ewidentne szkody polskiej akwakulturze zrównoważonej środowiskowo, ale spowoduje także  powstanie ogromnej niesprawiedliwości społecznej – 92 mln euro, które zgodnie z prawem powinny zasilić wiejskie środowiska 16 województw z funkcjonującymi hodowlami ryb, mają być przesunięte na użytek wyłącznie niektórych rybaków z 3 województw nadmorskich” – tłumaczy hodowcy.

Minister Marek Gróbarczyk, który wyszedł do protestujących tłumaczył, że decyzję jeszcze nie zapadły, że ponownie przyjrzy się sprawie. – Spodziewaliśmy się takiej decyzji, prawda jest jednak bolesna. Ta decyzja już zapadła – mówili protestujący.

Gryfickie.info

 

Sprawdź także

Decyzja lokalizacyjna dla rurociągu Baltic – Pipe

Wojewoda zachodniopomorski Tomasz Hinc podpisał decyzję lokalizacyjną dla polskiej części rurociągu podmorskiego Baltic Pipe. Decyzja …

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.