niedziela, 22 Październik 2017
Home / GRYFICE / Okradziono nas nie tylko z pieniędzy! Nie czujemy się bezpiecznie

Okradziono nas nie tylko z pieniędzy! Nie czujemy się bezpiecznie

– Straciliśmy nie tylko dorobek wielu miesięcy harówki. On odebrał nam poczucie sprawiedliwości i bezpieczeństwa – mówi małżeństwo przedsiębiorców z Gryfic. Złodziej wyniósł z ich domu dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych. Po zatrzymaniu przyznał się do kradzieży, ale niecałej kwoty. Kryminalni znaleźli też znaczną ilość narkotyku. Prokurator uznał, że nie zachodzi konieczność aresztu tymczasowego. – – Nie rozumiemy tego – mówią nasi czytelnicy.

Był jak swój

D. ma 22 lata. Od kilku sezonów pracował u małżeństwa przedsiębiorców z Gryfic. Znali go od chłopaka. Także jego rodziców. Jak mówią, traktowali jak swojego, kogoś bliskiego, prawie jak członka rodziny. A to kawa, a to coś zjadł. Pizzę się piekło razem. Psy nawet próbował układać pod siebie. Nawet w najśmielszych fantazjach nie narysowaliby scenariusza w którym D. wynosi z ich domu 250 tysięcy złotych W czerwcu chłopak zaczyna znów pracować dla firmy. Sprzedaje opakowania na wybrzeżu. Pensja plus prowizja. Pieniądze niezłe, ponad 3000 za ostatni miesiąc – Pytałem, go w takiej przyjacielskiej rozmowie, jakie ma plany po sezonie. Czy coś sobie odłożył, co chce kupić. On, że marzy mu się Mazda 3, że ma już 7 tysięcy, ale musi jeszcze uzbierać. Ja, że pomogę poszukać coś na niemieckich aukcjach. Byłem zszokowany, więc gdy 10 lipca dostaję wiadomość tekstową „Dziękuję panie kierowniku, nie przyjdę jutro do roboty” – wspomina przedsiębiorca. – Skontaktowaliśmy się od razu z rodzicami, próbując dowiedzieć się, co się stało. Oni pytają czy się może nie pokłóciliśmy. Zaprzeczamy. Mamy wszędzie kamery w firmie. Nie pracujemy na bezludnej wyspie. Są inni pracownicy, którzy mogą poświadczyć. Słyszymy, że pojechał niby do Holandii. Potem ktoś mówi, że baluje w  Sunset Spa Rewal 245zł. Szalał. Kupił auto za 20 tysięcy, iPhona, ciuchy. Do końca wakacji nie mamy z nim już żadnego kontaktu. Synowi tylko pisze sms, że się rozliczył z nami i jest w porządku.

Zapamiętają ten dzień

3 września przedsiębiorcy organizują  u siebie w domu pożegnalny grill dla pracowników. – Chcemy podziękować ludziom za cały sezon, odpocząć po ciężkiej pracy. Co roku tak robimy. D. nie jest zaproszony. Zaczyna się impreza. Słyszę jak żona zamyka drzwi wejściowe. Jak to kobieta, wiedząc, że będziemy w ogrodzie. Grill kończy się około 1.30 w nocy. Robimy porządki w ogrodzie, idziemy spać. Rano idę się wykąpać. Wychodzę i widzę, że nie ma rejestratora , gdzie stoi sejf. Podchodzę bliżej widzę, że jest otwarty i pusty. Nogi mi się uginają, bo wiem, że przez zamieszanie w ostatnich dniach domykania biznesu, nie odwieźliśmy do banku całego obrotu. Żartowałem jeszcze do żony, która mówiła, że trzeba koniecznie pieniądze wpłacić na konto, żeby nie przesadzała. Że to nasz dom, nasza oaza, enklawa. Bezpieczna. Tu nie może się nic złego stać. Krzyczę do syna „Patryk okradli nas!”, nie ma pieniędzy. Budzę żonę. Dzwonimy na policję – dodaje nasz rozmówca.

To był D.

Typowali trzy osoby, dwie ostatecznie wykluczono. Wskazując, że najbardziej prawdopodobne jest to, że okradł ich były pracownik. Rozpoczyna się śledztwo. – To długie tygodnie nerwów, zeznań i nieustannych podejrzeń, że pewnie okradliśmy się sami lub zrobili to nasi synowie. Nie śpimy, żyjemy w pętli zdarzeń. Wreszcie wynajmujemy Krzysztofa Rutkowskiego. Policja patrzy na nas wilkiem. Ale pracują, dużo się dzieje – mówią właściciele.  Po dwóch miesiącach, w listopadzie D. zostaje zatrzymany. W jego poznańskim mieszkaniu, które wynajmuje, policja znajdzie 68 pastylek exstasy, rozmaite przedmioty m.in. drogie ubrania, buty, gadżety. – Z ustaleń wynika, że włamania dokonał w godzinach wieczornych. Musiał podrobić klucz. Ostatecznie w śledztwie przyznaje się do winy. Policja zabezpiecza także ponad 80 tysięcy złotych, które dał znajomemu na przechowanie. Co do narkotyków zezna, że miał je na własny użytek. Twierdzi, że ukradł jedynie 125 tys. złotych. Prokurator postanawia wypuścić go po złożonych zeznaniach na wolność. Wyjaśnia, że nie ma podstaw, by wsadzić go do aresztu na 3 miesiące. A my jesteśmy pewni, że nie działał sam. Musiał mieć jakiegoś pomocnika, wspólnika, żeby wejść do domu pełnego ludzi i wynieść pieniądze z sejfu – mówią poszkodowani, dodając, że poszkodowani, że mija pół roku, a oni nadal nie czują się bezpiecznie we własnym domu. – Ktoś może bezkarnie zabrać ci twoje pieniądze i chodzić po mieście. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że w jednym z gryfickich marketów dokonał kradzieży na 300 złotych. Ale policja uznała, że to tylko wykroczenie, mała szkodliwość, a on pieniądze zwrócił.  Gdzie w tym wszystkim jest przeciwdziałanie narkomanii?  W innych przypadkach za mniejszą ilość narkotyków oskarżeni idą do aresztu – dodają.

A prokuratura na to

Anna Brzózka, zastępca Prokuratora Rejonowego w Gryficach przekonuje, że nie było podstaw, by wobec podejrzanego, który usłyszał zarzuty: kradzieży z włamaniem oraz posiadania znacznej ilości narkotyków – zastosować areszt tymczasowy. – Faktycznie podejrzany posiadał u siebie w domu tabletki, substancje psychotropowe, jednakże zeznał, że zakupił je za skradzione pokrzywdzonym pieniądze, ponadto, nie było żadnych przesłanek wskazujących na fakt, że komukolwiek je zamierzał sprzedać. Ważne są nasze ustalenia, a nie przekonania. Przyznał się do winy. Wskazał, gdzie ukrył znaczną część pieniędzy, które zostały zabezpieczone i zwrócone pokrzywdzonym. Podejrzany doskonale wie, że nie uniknie kary. Ale jaka ona będzie zdecyduje sąd. W naszej ocenie, sytuacja była klarowna. Nie mieliśmy ani w tamtym czasie, ani teraz podstaw, by sądzić, że działał z innymi osobami. Druga część tych pieniędzy się nie znalazła. Ale sami pokrzywdzeni dowodzą, że je wydał. Składają wnioski dowodowe, żeby wykazać, że prowadził hulaszczy tryb życia za ich pieniądze i je zmarnotrawił. Nie jest wykluczone, że gdzieś ukrył jakąś kwotę.  Natomiast tymczasowego aresztowania nie stosuje się po to, żeby wydobyć zeznania. Nie ma tzw. aresztu wydobywczego, żeby uzyskać zeznanie. Dodam, że podejrzany nie ma obowiązku składania żadnych wyjaśnień. Prawo, które mu przysługuje kodeksowo, to prawo do odmowy składania wyjaśnień i odmowy odpowiedzi na pytania. On jednak złożył zeznanie. Częściowo te pieniądze wydał. Kwestionuje tę kwotę, którą ukradł, ale prokuratura nie daje temu wiary i przyjmuje tak jak twierdzą pokrzywdzeni, że zginęła kwota 250 tysięcy złotych. Kwestia odzyskiwania tych pieniędzy rozstrzygnie się w postępowaniu wykonawczym – tłumaczy prokurator prowadząca.

Puls Miasta/Gryfickie.info

Sprawdź także

Kolejny raz motocykliści będą oddawać krew. Dołącz i Ty

Trzebiatowski Gang Motocyklowy zaprasza do wzięcia udziału w jesiennej edycji Motoserca. W czasie akcji, która …

44 komentarze

  1. Większość przedsiębiorców na wybrzeżu , w sezonie letnim , dzieli się swymi dochodami ze zwykłymi hienami , które już czekają na rozpoczęcie sezonu . Wiem coś w tym temacie .Przechwałki kto i ile wdanym dniu ,,naskrobał nie należą do rzadkości .

  2. Najbardziej to uśmiałam się z tego – cytat „Pieniądze niezłe, nawet do 2400 za miesiąc.” i młody chłopak zbierający na starą mazdę a tu w sejfie jaśniepaństwa tylko 250 tys złotych…. żenada i wg mnie chłopak świetnie obnażył różnicę pomiędzy „robolem” a szefostwem, prywaciarze zawsze narzekają na barak gotówki i mają tysiąc wymówek jeśli chodzi o podwyżkę o marną złotówkę do godziny, ale sami mają grube tysiące na kontach i po prostu są chciwi a później jest kompromitacja jak w tym przypadku…

    • Nikt nie powiedział, że te 250 tysięcy złotych to ich obrót na czysto… Jest wiele możliwości. Po pierwsze mogły to być pieniądze z całego sezony/ ewentualnie z połowy, części. Po drugie, mógł być to obrót przeznaczony w znacznej części na zakup nowego towaru. To, co wydaje się jasne nie zawsze takie jest! Zupełnie bezpodstawne ocenianie ludzi! Poza tym, trzeba było się uczyć albo wyczuć niż na rynku żeby zarabiać pieniądze, bo właściciele ich nikomu nie ukradli a trudno żeby zwykłemu rozwozicielowi opakowań płacili dziesięć tysięcy złotych miesięcznie, no sorry…

      • były pracownik

        za tyle godzin pracy od 8do2 w nocy na drugi dzień od 9 do 17 załadunek towaru na pace ponad 50 st umowa zlecenie „A to kawa, a to coś zjadł. Pizzę się piekło razem.” dzięki że chocisz tyle daliści a dlaczego macie problem co roku z obsadą wydzwaniacie po znajomych zeby kogoś polecili trzeba się przyznać nikt nie chce u was pracować za te smieszną zapłate za taką charówke a wy jak się okazało niezle zarabiacie .

  3. To zacznijcie w końcu odpowiednio płacić do wykonywanej pracy a nie tylko wyzysk

  4. To jest po prostu jakiś horror. Taki gnój chodzi sobie wolno po mieście i śmieje w twarz okradzionym ludziom, zamiast być wysłanym do obozu pracy przymusowej o zaostrzonym rygorze, bez wygód i z dostępem do tv wyłącznie w niedzielę, żeby tam zarobił na swoje utrzymanie i oddanie tego co ukradł! Po kilku latach takiej resocjalizacji poprzez ciężką pracę, trzy razy by się zastanowił nad tym czy drugi raz tak zrobić i przestałby się głupio uśmiechać.

  5. To jak nie pracujecie na bezludnej wyspie i macie wszędzie kamery to czeko sie bojcie chyba ze cos macie na sumieniu bo w gryficach sporo ludzi zostało okradzionych i nie robią ztego takiej checy .

  6. I jak tu ufać !!! 😞kradną na potęgę jak tylko wyczują, że człowiek nabierze odrobinę zaufania i dopuści do kasy to idą na tzw. „WYDRĘ” i nawet kamery ich nie powstrzymują.Takich mamy ” PRACOWNIKÓW” a najlepsze jest to, że co do czego to pracodawca jest nie fer a pracownik zawsze poszkodowany 😞 👎

  7. Pracodawca z Niechorza

    Gryficka prokuratura to tylko siedzą na stołkach i czekają na wypłate do 1 , nieudolność nie zna granic. Aby do emerytury.

  8. Jak macie wszędzie kamery w firmie. Nie pracujemy na bezludnej wyspie to czego się boicie nie pierwsi i nie ostatni jesteście okradzeni w Gryficach i inni jakoś z tego nie robią takiej checy.Chcecie zareklamować firme czy co albo coś macie na sumieniu .

  9. Zawsze można wynająć Rutkowskiego jego asy zapewnią ochrone i bezpieczenstwo.

  10. Chłopak wreszcie wziął swoją wypłate po pylu latach pracy należało mu się praca od 8 rano powót o 2 w nocy i znowu do pracy o 9 rano pakowanie samochodów do 17 o dzieki ze daliście cos zjeść i pić no cud przecież na tych pakach jest ponad 50 st. a wy tam czymacie majonezy ,musztardy ,sos , czy napewno są dobre,co do chłopaka pracował u was najdłużej bo nikt inny nie chce pracować co roku macie problem z obsadą .

    • panie osesku 😂 Liczac 3 miesiące co rok i tak przez 6 lat to jest 18 miesięcy. U kogo pan zarobi w ciągu 1.5 roku ~250k nawet pracując codziennie „14” godzin co jest Gowno prawdą 🤔

  11. Tym przypadkiem powinna zająć sie skarbówka coś tu jest nie tak tyle tysiecy zarobku w 3 miesiące jakiś wałek był a oni czują sie za pewnie synowie jeżdzą dobrymi samochodami kupione mieszkanie dla syna warto by sie temu przyjżec.

    • Mądry Pan widzę jest może wpierw niech każdy spojrzy na swoją osobę a nie ocenia odrazu ? Polaka piękny kraj pozdro piona

    • Nikt nie napisał ze to zarobek. Pomiędzy definicja przychodu a obrotu jest duza przepaść. Poza tym jezeli tak to wszyscy niech kradną bo prezes zarabia 10 tys a pracownik 1.5 tys!!!! Zwolnijmy złodziei z więzień bo przecież mieli prawo kraść a bo jeden chciał sie napić a inny pojeździć lepszym autem

  12. Tym przypadkiem powinna zająć sie skarbówka coś tu jest nie tak tyle tysiecy zarobku w 3 miesiące jakiś wałek był a oni czują sie za pewnie synowie jeżdzą dobrymi samochodami kupione mieszkanie dla syna warto by sie temu przyjżec.

  13. Edward, jestem pewna , że nigdy nie prowadziłeś działalności gospodarczej . Piszesz same bzdury . Pieniądze jakie otrzymujesz za sprzedany towar ,nie są zyskiem uzyskanym ze sprzedaży towaru , od tych pieniędzy trzeba odliczyć wszelkie koszty, w tym płacę jaką otrzymywał ten młody człowiek .Prawda ,że pracodawcy nie chętnie dzielą się swoim zyskiem ,nie można jednak stosować wobec nich metod Janosikowych . Pracodawca musi mieć zysk ,inaczej jego działalność mija się z celem .

  14. głupcy to i nie żal mi
    tyle miesięcy minęlo i sie nagle zala na gryfickich portalach, w jakim celu??

  15. Jak wygrasz w totka taką kasę ,możesz się cieszyć , jak ci taką samą kasę pod …….. pozostaje tylko żal .Chyba to normalna czysto ludzka reakcja ?

  16. PIEPRZONY PRZEDSIĘBIORCA

    Moi drodzy! Co to znaczy dobrze płacić ? Dla mnie jest to pojęcie względne . Płacisz mniej , to trzeba ukraść ,płacisz więcej , znaczy masz z tego duży zysk ,też można ukraść .Sam prowadzę działalność i chętnie podzieliłbym się zyskiem z pracownikiem, nawet na połowę . Taki pracownik powinien ponosić koszty i wszelkie ryzyka w tym takie , że zysku może w danym roku nie być lub będzie daleki od zakładanego . Kto jest w stanie zgodzić się na takie warunki ? Wynajmuję nad morzem lokale . Płacę za ten najem z góry , przynajmniej połowę , resztę jestem zobligowany zapłacić do końca sezonu . Jest Połowa sezonu .Paskudna pogoda , ciągle pada . Muszę zapłacić pracownikowi który się nudzi ,ZUS ,dzierżawę za lokal .Swoim sposobem odkrywam fakt ,że ten i tamten podkrada . Co mam w tym przypadku zrobić ? Jak rozgonię wszystkich na cztery wiatry, poniosę straty , więc godzę się na ten proceder , może coś na koniec z tego zostanie .Najlepiej niech każdy zakosztuje działalności ,zanim zacznie osądzać zbyt pochopnie pracodawców.

  17. Aldona, przez małe a .Co stoi na przeszkodzie aby każdy pracował na swój rachunek ? Strach przed ryzykiem ? Ano i po temacie !

  18. Pisowski bolszewizm wylewający się od 2 lat z mediów przynosi efekty i wlewa się z wielką siłą do pustych łbów, co widać na wet na tym forum, gdzie tak wielu broni, tłumaczy i wręcz wspiera bezczelnego złodzieja.

  19. Nie wierze co czytam. Zwykłe nieroby, czy wy w ogóle wiecie co to jest praca? Praca sezonowa? Normalnie brak mi wiary w ludzi, najlepiej zgarniać hajs za gówno, nic nie robienie. Idźcie sobie do Pobierowa na Grunwaldzką i wtedy zobaczymy kto będzie taki mądry. Jedźcie nieroby za granicę, zapierdzielać za normalny hajs, nikt nikomu nie daje pieniędzy za darmo. Firma w 100% wypłacalna, a pazerni to jesteście Wy, ludzie. Jak to takie łatwie i przyjemne to sami prosze założyć firmę i poprowadźcie ją od zera do elity na Naszym wybrzeżu. PAZERNI TO JESTEŚCIE WY! Czy Wy myślicie że Oni zarabiają taką pracą na pracowników? Oni z tego żyją cały rok. Chłopak wziął swoje pieniądze? To jest kur** sezon, pokażcie mi pracowadcę który da Wam porządny obiad i pić za darmo, przychodzić na kacu i jechać w trase POD WPŁYWEM bo pewnie nie raz tak było.

  20. Nie no zajebi*cie! Jesteście wielcy! Po pierwsze ciekawa jestem jakbyście WY wszyscy zachowali się w takiej sytuacji, gdzie człowiek nie ma za co zapłacić za towar czy inne opłaty…Widzę, że każdy myśli ze to czysty zysk…Po drugie człowieka traktowali jak rodzine. Niczego mu tam nie brakowało, a to że jeździł do 2 w nocy to śmieszne. Wyssane z palca wiem z doświadczenia. Nigdy tak nie bylo. Każdy widzę ma swoja wizje, ale troche pomyślunku. Nikt chyba nie wie co to znaczy mieć własny biznes, zapier*alać i na koniec taka sytuacja. Morał: zero empatii w ludziach póki krzywda im sie nie stanie!.

  21. Przedsiebiorca

    Trudno żeby pracodawca oddawał pracownikowi całą kasę, to ze wpadł na pomysł rozkręcenia interesu i zatrudnia ludzi powinno byc na plus, a już napewno nie tłumaczy zachowania złodzieja który zgodził sie na stawkę i dobrowolnie podjął sie pracy, nikt go nie bił ani nie zmuszał do podjęcia sie tej fuchy. Polskie bezprawie i tak rządzi sie swoimi zasadami, a każdy komentujący ze „dobrze zrobił” jest kolejnym typowym cebulakiem, jak już ktoś ma lepiej to trzeba go zmieszać z błotem i zrobić wszystko żeby mu sie już dobrze nie wiodło. Także zamiast pisac komentarze proponuje może zacząć myślec nad jakimś interesem.

  22. Ludzie ! Tu nie chodzi już nawet o te pieniądze tylko o samo to że są ludzie co potrafią pracować i pokazywać się z jak najlepszej strony jacy to oni nie są dobrzy a chwila nie uwagi a Cię ukradną. Jak tu wierzyć pracownika? Fakt pieniądze ukradzione to nie jakieś 50zl tylko sporo pieniędzy którzy Pansteo P. Sobie zapracowali i maja zapewne wielkie straty . A ten chłopak co okradł powienien spojrzeć prosto w oczy i zobaczyć czy będzie taki odważny jak przy kradzieży. Cieszę się ze sie sprawa wyjaśniła i mam nadzieje ze chłopak pójdzie do więzienia na pare dobrych lat.

  23. PYSKLOIDEOLOLO

    prowadzenie działalności to nie tylko sam zys, ale też kupa nerwowej pracy oraz papierów… Nie jest tak łatwo otworzyć i prowadzić firmę… D. mógł otworzyć własna działalność lub w ogóle się nie zatrudniać jeżeli nie odpowiadała jemu miesięczne wynagrodzenie za wykonaną prace. Miałam okazję poznać tą rodzinę i są to uczciwi ludzie, którzy swój sukces zawdzięczają swej ciężkiej pracy… Są to normalni ludzie, którzy pomagają innym a przede wszystkim dbają o pracowników… A to, że ten osobnik ukradł te pieniądze świadczy tylko o tym jakie wzory miał w domu. ukradł raz zrobi to jeszcze raz uważajcie inni… Karma wraca… a Ci co nie znają całej sytuacji i nie znają tych przedsiębiorców powinni się zamknąć, bo piszą głupoty. Każdy chyba by chciał, żeby osoba, która przyczyniła się do wielu strat poniosła za to odpowiednią kare. i to raczej nie jest użalanie się, lecz apel, żeby uważać na oszustów… pozdro 600

  24. Ps. Znam osobiście właścicieli firmy i są rzetelni i mega sympatyczni.

  25. Karma wraca! a Złodziej zostaje zawsze złodziejem

  26. Złodziej i koniec tematu. Podstawą jest to, że ukradł pieniądze, które do niego nie należały i nie ma na to żadnego wytłumaczenia!

  27. Czytam komentarze i nie wierzę oczom… Ale po kolei – czy ten pracownik był tam trzymany siłą, że pracował w firmie kilka sezonów z rzędu? Jakakolwiek ilość i rodzaj wykonywanej pracy nie usprawiedliwia kradzieży – tym bardziej, że pieniądze wydał na dziwki i koks. Po drugie – każda firma z zarobionego utargu musi opłacić dostawców z towarem, podatki, paliwo, transport, wynagrodzenie itp. Co więcej przedsiębiorcy mają możliwość kontroli kilkunastów organów kontroli, pojawiają się opóźnienia w płatnościach faktur od klientów. Za wszystko odpowiadają własnym majątkiem, każdego roku kila tysięcy firm upada. Takie jest ryzyko, ewentualne zyski są opłacane własnym zdrowiem i poświęconym czasem.

  28. Sam złodziej D. się wypowiada cytat”głupcy to i nie żal mi
    tyle miesięcy minęlo i sie nagle zala na gryfickich portalach, w jakim celu??”
    miej odwagę i się podpisz

  29. Czytam komentarze i nie wierze. Idąc tokiem myślenia broniących złodzieja pozwólmy wszystkim pracownikom szpitali brać leki, opatrunki itp bo…… maj prawo z powodu niskich zarobków. Sklepowa moze brać towar do woli bo właściciel sklepu powinien płacić 50 zł/godz a nie np15……Uczmy tego naszych dziecmi i nie narzekajmy ze ktos wyrwie nam torebkę, zabierze portfel bo miał prawo….. zarabia mniej. Ręce opadają.

  30. Złodziej pozostanie złodziejem. Nie ważne czy ukradł 250tys czy 2.5zl. I nikt nie ma prawa tykać cudzych rzeczy. To co moje jest moje i nikomu nic do tego czy jest 1 zł czy jeden 1 mln zł. Chcesz miec swoje? Idź do pracy. Uważasz ze za mało płaca? Szukaj lepiej opłacanej i nie wracaj co rok w to samo miejsce!!!!! Gratuluje wszystkim popierającym złodzieja braku podstawowych zasad. No cóż kwiat młodzieży: kradnij, kradnij kradnij. Widac jak rodzice wychowali…..moze jeszcze korzystają z łupów

    • DO pracy to Z. wydzwaniał co roku żeby przyszedł a co do rodziców to nie tak go wychowali Małgorzato a to co napisałaś o nich to jest pomówienie i to jest karalne zastanów się co piszesz .Po wszystkich wydzwanjaja bo nikt nie chce pracować w tej swietnej firmie coś to daje do myślenia

      • Nikogo nie oskarżam…. zadałam pytanie bardzo ogólne i w kontekście wypowiedzi osób którzy bronią kogoś kto bez dyskusyjnie dokonał czynu godnego tylko i wyłącznie potępienia. No cóż…… uderz w stół a nożyce sie odezwa….
        A to ze niejaki Z. wydzwaniał to co groził pistoletem, zmuszał siła???? Ja jezeli nie jestem zadowolona z pracy to nie wracam jak bumerang no a przede wszystkim nie kradnę „bo mi sie należy”. Cieżko pracuje, uczciwie zarabiam. Pracuje w różnych miejscach rowniez u prywatnych pracodawców i zdaje sobie sprawę ile wysiłku, organizacji i czasu kosztuje prowadzenie firmy. Jak mi cos nie pasuje rozmawiam z pracodawca i negocjuje. A jak nie to szukam czegoś innego ale NIE KRADNĘ!!!!

  31. Praca co 2 dzień, przy pakowaniu towaru więcej śmiechu niż tej pracy…. Ale co zrobić, młody by chciał na wejściu zarabiać 5 tys na rękę a ledwo czytać i pisać umie… porażka.

    • Były pracownik

      Co drugi dzień pakowanie od 10 do 17 a nastepnego dnia wyjazd w trase od 8 do 1 w nocy jak tak się smieją to dlaczego co roku mają problem z pracownikami umowa zlecenia na 600 zł a reszta pod stołem i oni w pożądku przeciesz to jest oszustwo D. zrobił zle ale niech sie nie wybielają kobinują jak mogą

  32. SZWARC NIE KUTAS

    Kombinują od góry do dołów , ty też , jak mało robić i dużo zarobić . Ja też tak robię ,tylko , że na swoim , nikogo nie okradam , Idąc twoim tokiem myślenia , to kasjerka po dniu pracy , ma też prawo zabrać kasetkę do domu , tytułem rekompensaty za niską płacę .Oj wy pseudo pracownicy , zawsze będziecie zazdrościć innym , tylko dlatego , że jesteście gorsi .

  33. Hej, bardzo wolno ładuje się strona na mobilce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.