środa, 26 Kwiecień 2017
Home / TRZEBIATÓW / Józef Domański – Najważniejsi są dla nas uczniowie i to właśnie im pragniemy stworzyć najdoskonalsze warunki do nauki

Józef Domański – Najważniejsi są dla nas uczniowie i to właśnie im pragniemy stworzyć najdoskonalsze warunki do nauki

1 wrześniu 2017 roku czyli z dniem rozpoczęcia się nowego roku szkolnego zmieni się ustrój oświaty publicznej w Polsce, dlatego też wszystkie organy prowadzące muszą dostosować nową sieć szkół do zaistniałych warunków. Na wtorkowej sesji, która odbyła się 14 lutego w Trzebiatowie, Radni pochylili się nad projektem uchwały dotyczącej tego zagadnienia.

Przyjęty projekt będzie poddany opiniowaniu przez Kuratora oraz przez oświatowe Związki Zawodowe działające na terenie gminy Trzebiatów. – Kurator od momentu otrzymania przyjętej uchwały ma 21 dni na wydanie opinii. Jeżeli będzie ona pozytywna, to do końca marca Rada ma obowiązek podjąć ostateczną uchwałę w sprawie sieci szkół – zaznaczyła Bożena Górska, inspektor ds. Oświaty w trzebiatowskim magistracie. Radni w Trzebiatowie podjęli uchwałę w której założono, że nie będzie przekształcania gimnazjum, ale zgodnie z ustawą nastąpi jego wygaszanie, co ostatecznie nastąpi 31 sierpnia 2019 r.

Jak wiec będzie to wyglądało w praktyce? Od września 2017 r. pozostaną drugie i trzecie klasy gimnazjów, w następnym roku już tylko trzecie. Od września 2017 zgodnie z ustawą szkoły podstawowe zostaną zmienione w ośmioklasowe. – Na terenie gminy Trzebiatów będą trzy szkoły podstawowe: Numer 1 i 2 oraz w Mrzeżynie. Co najważniejsze nic nie zostanie zmienione, również poszczególne obwody, w porównaniu do okresu przed reformą, która miała miejsce w 1999 r. – dodaje Bożena Górska. W następnym roku szkolnym w budynku na ulicy Wodnej pozostaną klasy gimnazjalne, w kolejnym roku, do uczniów ostatnich klas gimnazjum dołączą najstarsi uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1. W „uwolnionym” budynku przy ulicy Daszyńskiego, z którego uczniowie „Jedynki”zostaną przeniesieni na ulicę Kamieniecką, po remoncie będzie funkcjonowało przedszkole (przeniesione z ulicy Kilińskiego). Prowadzone są również rozmowy na temat budowy oddziału przedszkolnego przy Szkole Podstawowej nr 2. Jak zaznacza Bożena Górska, gdyby w samym Trzebiatowie istniały trzy oddziały przedszkolne, nie byłoby problemu z przyjęciem dzieci do tych placówek, a od nowego roku, gmina będzie miała obowiązek zapewnienia miejsca nawet dla dzieci trzyletnich. – Najważniejsi są dla nas uczniowie i to właśnie im pragniemy stworzyć najdoskonalsze warunki do nauki. Myślimy również o nauczycielach. Rozmowy prowadzone są już od co najmniej czterech miesięcy, staramy się, aby nikt nie stracił pracy – podkreślił Józef Domański, burmistrz Trzebiatowa. – Wczoraj zapewniłem, że w latach 2017 – 2019 nikt nie powinien stracić pracy, zarówno nauczyciele jak i pracownicy administracyjni. Nie wiem jeszcze co będzie w kolejnych latach, ale zrobię wszystko aby nikt nie ucierpiał – dodał Domański.

Sprawdź także

VILLA DEL MAR – twoje miejsce na rodzinny odpoczynek. Także w trakcie majówki!

Opinie miliona internautów, którzy oceniali obiekty hotelowe w Europie sprawiła, że Villa Del Mar w Niechorzu po …

8 komentarzy

  1. Najlepszy komentarz, to brak komentarza!!!

  2. rodzice ,którym zależy na przyszłości ich dziecka

    Stanowisko ruchu „Rodzice przeciwko reformie edukacji” wobec reformy oświaty:

    Reprezentujemy rodziców sprzeciwiających się wprowadzeniu reformy edukacji i w ich imieniu przedstawiamy argumenty świadczące o tym, że planowane zmiany będą szkodliwe dla polskich dzieci:

    Zmiany w oświacie powinny być wprowadzane od początku cyklu edukacyjnego. Reforma wprowadza zmiany struktury szkolnej dla dzieci będących obecnie w klasie szóstej. To oznacz, że ten – i dwa kolejne – roczniki nie opanują całości materiału przewidzianego w obowiązkowym kształceniu ogólnym z uwagi na zmianę podstawy programowej w trakcie cyklu edukacyjnego.
    Ministerstwo Edukacji do dzisiaj nie upubliczniło wyników spotkań i debat dotyczących systemu oświaty. Tematem żadnej z debat nie była likwidacja gimnazjów.
    Przy podejmowaniu decyzji o likwidacji gimnazjów nie uwzględniono znakomitych wyników, które osiągają polscy piętnastolatkowie w testach PISA. Poziom wykształcenia polskich nastolatków systematycznie rósł od czasu wprowadzenia gimnazjów.
    Jako jedną z przyczyn konieczności likwidacji gimnazjów podaje się wyższy niż w innych szkołach poziom agresji. Tymczasem wyniki badań Instytutu Badań Edukacyjnych pokazują, że z największą przemocą i agresją uczniowie spotykają się w szkołach podstawowych (klasy 5-6). Na kolejnych etapach edukacji ten poziom agresji maleje.
    Likwidacja gimnazjów zwiększy różnice edukacyjne pomiędzy miastem a wsią. Dla dzieci z małych ośrodków gimnazjum było często szansą na poznanie innego świata i swoistą trampoliną edukacyjną, która sprawiała, że młodzi ludzie decydowali się na dalsze kształcenie.
    Rezygnacja z obowiązku edukacyjnego dla pięciolatków powiększy różnice edukacyjne pomiędzy dziećmi z małych ośrodków wiejskich a dziećmi mieszkającymi w miastach z domów o bogatym zapleczu kulturowym, a dziećmi z rodzin wymagających wsparcia. Wczesna edukacja jest tym etapem, na którym te różnice można wyrównać.
    O rok skrócony zostanie czas obowiązkowej edukacji – z dziewięciu lat do ośmiu – co sprzeczne jest z europejskim kierunkiem wydłużania obowiązkowej edukacji. W przyszłości zaowocuje to niższym poziomem wykształcenia społeczeństwa. W przypadku dzieci niepełnosprawnych okres obowiązkowej edukacji zostanie skrócony o dwa lata.
    Podstawy programowe przedstawione przez MEN zostały skrytykowane przez ekspertów reprezentujących różne środowiska naukowe, a nawet przez przedstawicieli resortów rządu Beaty Szydło.
    W związku z nieprawdopodobnie szybkim tempem wprowadzania reformy, istnieje duże ryzyko, że podręczniki nie będą gotowe przed 1 września 2017 roku. Jeśli, mimo wszystko, wydawcom uda się przygotować podręczniki na początek nowego roku szkolnego, odbędzie się to z pominięciem czasu niezbędnego na przeprowadzenie ich rzetelnej analizy i korekty. To oznacza, że książki, z których będą się uczyć nasze dzieci mogą zawierać poważne błędy.
    Roczniki 2003, 2004 i 2005 spotkają się w 2019 roku u progu szkół średnich, kiedy nastąpi kumulacja związana z naborem uczniów kończących gimnazjum i pierwszej grupy kończącej ośmioletnią szkołę podstawową. Według danych ze strony MEN, tych uczniów będzie 720 tysięcy. Minister Anna Zalewska twierdzi, że to nieznaczna różnica w stosunku do roku 2010. Tymczasem według danych GUS, w 2010 roku o miejsce w szkołach średnich starało się 438 tysięcy młodych ludzi. Różnica 282 tysięcy nie jest bagatelna. Kumulacja roczników sprawi, że nie będzie dla wszystkich uczniów miejsc w wybranych szkołach. Taka sytuacja, według Rzecznika Praw Dziecka, narusza artykuł 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej gwarantujący równość wszystkim obywatelom.
    Obecni szóstoklasiści to najbardziej poszkodowany przez reformę rocznik – to często dzieci, które przeszły już jedną reformę oświaty, idąc do szkoły jako sześciolatki. Po reformie te dzieci przez trzy lata będą najstarsze w szkole. Nie będą miały kontaktu ze starszą młodzieżą, co może wpłynąć na ich rozwój społeczny kształtujący się poprzez doświadczenia zdobywane w kontaktach zarówno z młodszymi, jak i starszymi kolegami.
    Likwidacja gimnazjów i konieczność umieszczenia w budynkach szkół podstawowych dwóch dodatkowych roczników sprawi, że na wsiach i w małych miejscowościach likwidowane będą oddziały przedszkolne, które dotychczas funkcjonowały w tych budynkach. Nie można będzie zatem mówić o wyrównywaniu szans edukacyjnych.
    Konieczność pomieszczenia klas siódmych i ósmych w budynkach szkół podstawowych spowoduje przepełnienie w klasach i naukę w systemie wielozmianowym.
    Poważne wątpliwości budzi los uczniów obecnych klas pierwszych gimnazjum, którzy nie otrzymają promocji do następnej klasy. Po klasie pierwszej zostaną cofnięci do klasy siódmej szkoły podstawowej, po klasie drugiej – do klasy ósmej, a po klasie trzeciej będą zmuszeni do powtarzania dwóch lat edukacji, ponieważ ustawa nie wskazuje innego rozwiązania.
    Reforma w znacznym stopniu ogranicza możliwość dostępu młodzieży do klas dwujęzycznych.
    Nakaz rejonizacji wojewódzkiej dla dzieci korzystających z edukacji domowej znacznie utrudni, a dzieciom przebywającym za granicą praktycznie uniemożliwi, dostęp do kształcenia.
    Według proponowanej siatki godzin, znacznemu zmniejszeniu ulegnie liczba godzin przedmiotów przyrodniczych. Wpłynie to negatywnie na poziom wiedzy absolwentów i ich przyszłą konkurencyjność na rynku pracy
    Więcej na http://www.referendum szkolne.pl

  3. emerytowana, ale aktywna nauczycielka

    Panie Domański , dobrze,że Pan zaznaczył ,że nauczyciele będą mieli pracę ,ale tylko przez dwa lata i nie wszyscy całe etaty. Dziwię się również Państwu radnym ,że tak bez niczego -jednomyślnie postawili krzyżyk na naszej gminnej oświacie. Wszystkiego dobrego życzę Państwu. A do moich koleżanek i kolegów mam pytanie:
    Nauczycielu, gdzie jesteś?.

  4. DO NAUCZYCIELI-WSZYSTKICH SZKÓŁ I PRZEDSZKOLI

    Burząc dotychczasową strukturę szkolnictwa, Ministerstwo Edukacji Narodowej dokonuje również radykalnych zmian w Twoim zawodzie.
    Rewolucja w edukacji przyniesie wiele zagrożeń dla Twojego statusu pracowniczego i autonomii w wykonywaniu zawodu.
    Dla Ciebie oznacza to:

    zagrożenie utratą pracy i stabilizacji zatrudnienia w związku z likwidacją gimnazjów i przekształceniami organizacyjnymi wszystkich szkół,
    zatrudnianie poniżej ½ etatu stanie się powszechne,
    zaprzepaszczenie wieloletniego dorobku zawodowego,
    konieczność uczenia „po staremu” i „po nowemu” jednocześnie w okresie przejściowym,
    przemieszczanie się pomiędzy różnymi siedzibami jednej szkoły w ramach pensum,
    brak czasu na przygotowanie się do pracy z nową podstawą programową i nowymi podręcznikami.

    W warunkach chaosu organizacyjnego i programowego staniesz w obliczu wyzwań, za które będziesz musiał wziąć odpowiedzialność.

  5. DO REDAKCJI GAZETY
    Szanowni Państwo, proponuję zapytać się rodziców, nauczycieli , uczniów jak odbierają te zaplanowane i uchwalone już zmiany w Trzebiatowie, no chyba ,ze były przeprowadzane rozmowy – to wtedy nie było tematu. Ale jest nas grupa rodziców i śmiemy twierdzić ,ze z nami nikt nie rozmawiał. Nikt nam niczego nie proponował? W mediach aż kipi od informacji, że władze miast spotykały się cyklicznie z rodzicami, nauczycielami w całej Polsce a u nas nie. Mamy dzieci w klasach 5,6 i to zagadnienie jest dla nas bardzo ważne. Uchwała podjęta i co dalej?

  6. Oglądając dzisiejszą sesję nasuwa mi się kilka pytań do Pana Burmistrza:
    – kto ,Panu tak źle doradza w sprawie szkół ?
    -czy jak zostanę bez pracy ,to Pan będzie utrzymywał moją czteroosobową rodzinę ?
    – w projekcie Uchwały są błędy ( w dwóch obwodach są te same ulice)!
    -w szkołach podstawowych będzie nadmiar dzieci ,gdy w tym samym czasie w budynku na Wodnej będzie pusto9 a budynek i tak trzeba będzie utrzymać),
    -mówi Pan o konsultacjach z rodzicami ,to już jest ,, musztarda po obiedzie”, trzeba była wcześniej takie rozmowy prowadzić,
    -jeżeli dla Pana jest ważne dobro dziecka, to proszę pozwolić dzieciom uczyć się i pracować w godnych warunkach,
    -a co do przedszkola, to uważa Pan ,że jedna grupa unijna rozwiąże problem ?

    W przyszłym roku są wybory……….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.