środa, 18 Lipiec 2018
Home / BROJCE / Choinka ta jedyna, wyczekana. Znajdź swoją wymarzoną! Uwaga konkurs!

Choinka ta jedyna, wyczekana. Znajdź swoją wymarzoną! Uwaga konkurs!

Przedświąteczne „polowanie” na choinkę stało się niemalże narodową tradycją. Dawniej gospodarz wykradł drzewko z lasu. Dziś wspólnie z rodziną  każdego roku szukamy ideału. Smukła, gęsta, odpowiednio wyprofilowana. Jej wycinka zaczyna się już w listopadzie. W powiecie gryfickim widać już pierwsze składy choinek, skąd zapakowane drzewka pojadą w Polskę. Na klientów czekają również miejscowe plantacje.

Znaleźć ideał

Jedni marzą o drzewku do „samego nieba”, na którym niczym w baśni zamigocze milion światełek, a piernikowe i owocowe ozdoby będą kusić łasuchów. Ograniczeni metrażem z reguły wybieramy drzewka od metra do półtora. Ci, którzy mogą zarządzać większą przestrzenią mogą poszaleć i zapolować na giganta. A takie także mają na plantacji zielonechoinki.pl pod Trzęsaczem. – Okazałe jodły kaukaskie ociągają u nas nawet do trzech metrów. Wprawdzie takie schodzą rzadziej, bo kupują je głównie właściciele domów lub firm. Z mniejszych proponujemy świerk kłujący w donicach, który na tym etapie mamy w rozmiarach do 100 centymetrów. Z drzewek ciętych oferujemy hodowaną z wysokiej jakości nasion jodłę  – tłumaczy Anna Czyżewska, specjalista ds. sprzedaży.

Lada dzień plantacja otworzy swoje punkty handlowe m.in. w Trzebiatowie. Ci, którzy nie chcę czekać, mogą wybrać się osobiście do Trzęsacza. – W minionym roku byliśmy bardziej nastawieni na sprzedaż na miejscu. Teraz więcej towaru pojedzie do punktów sprzedaży. Konkurencja w tym sezonie będzie bardzo duża. Już dziś widać, ile firm organizuje miejsca do handlu – dodaje.

Choinka z sieci?

Odwieczny dylemat żywa czy sztuczna od kilku lat przechyla się na szalę tej pierwszej. Modne tak w czasach PRL drzewka wieloletniego użytku, dziś sprzedają się rzadziej. Choć wciąż są amatorzy. – Całe życie w moim domu była sztuczna choinka. Bo się będzie sypać, bo krótki stoi. Odkąd mam swoją rodzinę zarzuciłam ten zwyczaj. Kupuję tylko żywe drzewko, które odpowiednio pielęgnowane może postać nawet do lutego. A jeśli już ktoś ma obawy zawsze może wybrać choinkę w donicy, a potem wysadzić ją w ogródku lub parku – mówi pani Agnieszka z Gryfic.

I choć spór o rodzaj drzewka dziś już raczej nie istnieje, na rynku mnożą się nowe sposoby dystrybucji drzewek. Modne jest zdobycie choinki prosto od hodowcy. Wyjazd z rodziną do szkółki to duża frajda. Zwłaszcza dla dzieci. – W minionym roku sprzedawaliśmy głównie na miejscu. Oprowadzaliśmy po naszych uprawach. Dzieci szalały – tłumaczy Anna Czyżewska, dodając, że w ostatnim czasie firmy próbują popularyzować sprzedaż przez Internet.

„Zostało kilka dni do świąt, a ty nie masz czasu szukać choinki w deszczu i zimnie? Zamów u nas choinkę z dowozem do domu” – reklamują się sprzedawcy w sieci. Tymczasem wielu z nas nie wyobraża sobie drzewka zamówionego z sieci. Muszą dotknąć, poczuć zapach, zobaczyć czy gałęzie dobrze się formują. – Kupno choinki to szczególny zakup, swego rodzaju rytuał, część naszej tradycji. Dlatego rzadziej korzystamy z kupna on – line. Tymczasem dowóz choinki jak zwykłego przedmiotu codziennego użytku nie niesie takich doznań  – tłumaczą specjaliści od sprzedaży.

UWAGA KONKURS! W poniedziałek, 12 grudnia konkurs Gryfickiego.info i portalu zielonechoinki.pl Śledź naszą stronę! Szczegóły po 17.00! Do wygrania sześć pachnących choinek!

 

Sprawdź także

Piknik Rodzinny ze Stowarzyszeniem Zdrowego Stylu Życia

W minioną niedzielę w ogrodach Pałacu nad Młynówką odbył się Piknik Rodzinny zorganizowany przez Trzebiatowskiego …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.