piątek, 18 Październik 2019
Home / POWIAT / Rusza akcja ulotkowa dotycząca dyskusji o uciążliwym odorze z kompostowni

Rusza akcja ulotkowa dotycząca dyskusji o uciążliwym odorze z kompostowni

Ruszyła akcja ulotkowa, która jest elementem kampanii w sprawie walki z uciążliwym fetorem z miejscowej kompostowni.

Rusza akcja ulotkowa. Wyręczamy ZWiK w informowaniu mieszkańców o numerze telefonu do zgłaszania smrodu. W miasto wychodzi kilka tysięcy ulotek. Przy okazji gorąco zachęcam, wszystkich, którym przeszkadza fetor z kompostowni do pisania skarg do Urzędu Gminy. Niech to będzie nasza odpowiedź na tłumaczenia, że nikt nie wiedział o smrodzie, bo nikt nic nie zgłaszał. Każda skarga osoby objętej smrodem z kompostowni jest na wagę złota. Dowodzący miastem muszą wiedzieć, jak duży to jest problem. Na pewno zależy Urzędowi Gminy na opinii mieszkańców w temacie zasmradzania miasta. Piszmy więc.

Informuję, że akcja ulotkowa, jest ostatnim moim działaniem w sprawie walki ze smrodem na tą chwilę. Otrzymałem nieoficjalne informacje, że Pan Burmistrz oraz niektórzy radni żywo zainteresowali się problemem. To nasz sukces. Osobiście głosowałem na Pana Domańskiego i nadal uważam, że dokonałem słusznego wyboru. Mam nadzieję graniczącą z pewnością, że ogarnie On problem rzetelnie i znajdzie prawdziwe rozwiązania. Myślę, że warto dać naszym władzom na to trochę spokojnego czasu. Dlatego obiecuję przez miesiąc nie podgrzewać już atmosfery. Naprawa sytuacji smrodowej w postaci hermetyzacji wymaga dużych nakładów finansowych i nie są to decyzje proste. Myślę jednak, że pisane skargi mogą pomóc w podjęciu WŁAŚCIWEJ decyzji. Mimo miesięcznej ciszy z mojej strony, skargi piszmy i dzielmy się z włodarzami miasta naszymi opiniami. Osobiście obiecuję oprócz zachęcania do skarg i SMS nie dolewać już oliwy do ognia. Po miesiącu albo podziękuję naszym władzom za trafne rozwiązania, albo powrócę do walki ze zdwojoną siłą. Potrafię być bardzo uparty i uciążliwy.

Specjalny punkt muszę poświęcić podsumowaniu działań ZWiK, który składał w sprawie smrodu z oczyszczalni kilka wyjaśnień. Muszę zacząć od tego, że te wyjaśnienia za każdym razem składają się głównie z zarzutów do mieszkańców. Zarzuty typu, trzeba było się nie budować w tym miejscu, skoro tu śmierdzi. Nie wiem jak mają do tego podejść mieszkańcy Białoboków, których domy zostały wybudowane długo przed postawieniem oczyszczalni, a nawet przed urodzeniem się najstarszego członka Zarządu ZWiK. Pozostałe zarzuty są również wyłącznie humorystycznym elementem wyjaśnień, nie będę się nad nimi znęcał, wystarczy je przeczytać. Taka rozpaczliwa obrona przez atak Bogu ducha winnych mieszkańców zasmradzanego terenu sprawia, że wyjaśnienia ZWiK zamiast wyjaśniać to mają charakter prowokacyjny. Czemu to służy? To działania zamierzone czy tylko nieroztropność? Z definicji „wyjaśnienie” powinno składać się z wyjaśnień a nie ataków. Na szczęście po odrzuceniu wszystkich powtarzanych w kółko haseł można w wyjaśnieniach ZWiK znaleźć też nadzieję. Jest w nich trochę obietnic konkretnego działania. Brawo! Oczywiście z całą stanowczością twierdzę, że wszystkie te prace ZWiK nad poprawą sytuacji mają jedynie charakter doraźny. Bez inwestycji w hermetyzację problemu nie rozwiążemy raz na zawsze. Jednak i te doraźnie działania są bardzo wartościowe, jakoś musimy przeczekać okres oczekiwania na hermetyzację. Za te obietnice bardzo dziękuję i będę monitorował ich spełnienie.

Więcej na profilu FB Krzysztof Wasilewski.

14066469_657368034428749_4720342505471386930_o

 

Sprawdź także

Festiwal o „Złoty Klucz”

Będzie to już 17. edycja festiwalu, w trakcie którego swoje talenty zaprezentują osoby niepełnosprawne. Organizatorem …

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.