piątek, 18 Październik 2019
Home / POWIAT / Wyjaśnienia Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w sprawie uporczywego fetoru z kompostowni

Wyjaśnienia Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w sprawie uporczywego fetoru z kompostowni

Zamieszczamy obszerne wyjaśnienie Grzegorza Jelonka, prezesa ZWiK w sprawie uciążliwości związanych z nieprzyjemnym zapachem pochodzącym z oczyszczalni i kompostowni.

Od kilku lat nasza oczyszczalnia ścieków działa w oparciu o nowe bardziej rygorystyczne pozwolenie wodno – prawne, które stawia poprzeczkę znacznie wyżej niż jeszcze była ona kilka lat temu, jeśli chodzi o poziom oczyszczania ścieków. Jeżeli jeszcze kilka lat temu dopuszczalne stężenia tzw. biochemicznego zapotrzebowania tlenu w odpływających ściekach oczyszczonych wynosiły dwa razy więcej niż jest to dzisiaj są dopuszczalne. W efekcie czego, o ile w poprzednich latach na oczyszczalni powstawało średnio ok. 150 t osadu na miesiąc to obecnie jest to już grubo ponad 200 ton. Zwiększenie ilości powstałych osadów związane jest również z rozwojem miasta i gminy i związaną z tym zwiększającą się ilością podłączanych do kanalizacji gospodarstw domowych. Jesteśmy gminą turystyczną, w której ilość oczyszczanych ścieków w okresie letnim, w związku z przebywaniem turystów, jest kilkakrotnie wyższa niż w pozostałych miesiącach roku. Co za tym idzie również ilość „produkowanych” i poddawanych procesowi kompostowania osadów jest również kilkukrotnie większa niż w pozostałych miesiącach roku. Proces kompostowania osadów pościekowych, na terenie kompostowni zlokalizowanej przy oczyszczalni ścieków, przebiega prawidłowo. Jednak zarówno w wyniku oczyszczania ścieków w otwartych bioreaktorach jak i podczas kompostowania osadów wydzielają się gazy, które są jego naturalnym czynnikiem podobnie jak powstające gazy w przydomowej oczyszczalni czy szambie jak i w kompostowniku. Im więcej trafia do oczyszczalni ścieków tym więcej wydziela się nieprzyjemnych gazów w procesie ich oczyszczania oraz kompostowania osadów. Stąd w okresie letnim największa ich odczuwalność. Nie pozostawiamy jednak tego procesu samemu sobie.

Posiadamy dwa niezależne systemy unieszkodliwiania zapachów, które skutecznie funkcjonują. Jeden z nich polega na dodawaniu w procesie kompostowania środka ograniczającego wydzielanie się gazów uciążliwych zapachowo poprzez wiązanie ich a drugi polega na dezodoryzacji wydzielanych gazów. Jednakże przy pogodzie wilgotnej, mglistej i bezwietrznej pełna skuteczność dezodoryzacji jest utrudniona i okresowo oczyszczalnia i kompostownia mogą stwarzać pewną uciążliwość gdyż wilgoć w powietrzu wzmaga czynnik złowonny. Jakie mamy w tym roku lato, wszyscy widzimy. Dodatkowo na terenie naszej oczyszczalni prowadzimy stabilizację osadów w specjalnym zbiorniku, która powinna zmniejszyć uciążliwość zapachową osadów. Jednak są to długotrwałe procesy biologiczne, trwające od 2 do 3 miesięcy. Niestety, przy tego typu kompostowni (otwartej), nie da się całkowicie wyeliminować okresowych uciążliwości zapachowych. Rozwiązaniem byłaby całkowita hermetyzacja zarówno kompostowni jak i całej oczyszczalni ścieków. O ile w wypadku kompostowni jest to technicznie wykonalne (drogie, ale wykonalne), o tyle w wypadku całej oczyszczalni ścieków- nierealne. Kompostownia, a konkretnie jej płyta kompostowa, już w trakcie jej budowy przez gminę, została przystosowana do zainstalowania w niej systemu odsysająco – napowietrzającego, który po zainstalowaniu na pewno zmniejszyłby w znacznym stopniu występujące okresowo uciążliwości zapachowe. Niestety, jak to zwykle bywa, na zainstalowanie tego systemu gminie zabrakło pieniędzy. Sama zaś kompostownia jest środkiem trwałym należącym do gminy, który ZWiK użytkuje w ramach odpłatnej umowy dzierżawy. Powoduje to, że w naszych budżetach i planach wieloletnich nie możemy przeznaczać pieniędzy na jej rozbudowę, gdyż te mogą być jedynie przeznaczane na środki trwałe spółki. Gmina zaś nie może kompostowni przekazać na majątek spółki, ponieważ została ona wybudowana przy wsparciu środków unijnych i przez 5 lat musi być zachowana tzw. trwałość projektu, co m.in. zabrania zmiany właściciela takiego wybudowanego środka trwałego (obiektu). W bieżący roku mija dopiero drugi rok trwałości projektu dla kompostowni, tak, więc gmina będzie go mogła przykazać kompostownię dla ZWiK najwcześniej dopiero za 3 lata. Do tego czasu to wyłącznie gmina może przeprowadzać na kompostowni jakiekolwiek rozbudowy czy modernizacje i pozyskiwać środki unijne na nie. W związku z tym o ewentualne plany związane z tym należy pytać upoważnionych przedstawicieli gminy.

Z tego też powodu jakiekolwiek prace przy kompostowni nie zostały ujęte w projekcie rozbudowa i modernizacja komunalnej oczyszczalni ścieków w Trzebiatowie, który będzie w najbliższych dwóch latach realizowany ze środków ZWiK z dofinansowaniem z funduszy unijnych w ramach POIiŚ. Kierownictwo Spółki ma cały czas na uwadze komfort życia mieszkańców Trzebiatowa i czyni starania organizacyjne oraz techniczne, aby tego standardu nie obniżać. Chcemy utrzymać wysoki standard techniczny i status przedsiębiorstwa profesjonalnego. Nie jest prawdą, postawiona publicznie przez Pana Krzysztofa Wasilewskiego na stronie internetowej stowarzyszenia Królewski Gaj teza (a może zarzut?), że Trzebiatów znany jest z tego, że w nim śmierdzi. Jeśli chodzi o gospodarkę wodno-ściekową to Trzebiatów jest znany, jako jedna z nielicznych gmin w Polsce, która potrafiła rozwiązać problem pozbywania się zgodnie z przepisami prawa i bez szkody dla środowiska naturalnego osadów pościekowych. 90% gmin w Polsce ( w tym wszystkie gminy naszego powiatu wraz z sąsiednią, na przykład, której, powołuje się Pan Wasilewski nie wypracowało i nie ma żadnego systemu pozbywania się tego typu odpadów – jakimi są osady pościekowe) i „składuje” lub „upycha” je w różnych dziwnych miejscach, nierzadko ze szkodą dla środowiska naturalnego, z jednego ale najpoważniejszego powodu- ponieważ NIKT nie chce przyjmować od nich osadów pościekowych, nawet za duże pieniądze, a w województwie i najbliższej jego okolicy nie ma instalacji w których można by je utylizować zgodnie z przepisami w takiej ilości w jakiej są „produkowane” w oczyszczalniach ścieków.

Pomimo, że brak jest odpowiednich regulacji prawnych w zakresie przeciwdziałania uciążliwości zapachowej Spółka nie ma i nigdy nie miała zamiaru wykorzystywać tego faktu i nic nie robić. Ubolewamy, że w opisanym w petycji przypadku wystąpiły uciążliwości zapachowe. Od samego początku funkcjonowania oczyszczalni oraz kompostowni dokładamy wszelkich starań, aby poprawa tego stanu rzeczy była wyczuwalna i widoczna. Problem stanowi również przypisywanie nam wszelkich odorów, które w mieście się pojawiają a przecież źródła emisji mogą być inne np. rolnicy nawożący okoliczne pola gnojowicą lub prowadzący hodowlę bydła i trzody chlewnej w granicach miasta Trzebiatowa, czy ogrodnicy nawożący swoje działki obornikiem i gnojowicą. Wielokrotnie- szczególnie w okresie nawożenia pól przez rolników, w tym właśnie okresie otrzymywaliśmy telefony, że „coś dziwnego wyczuwa się w powietrzu”. Nawet z tak odległych miejscowości jak Trzebusz, Roby czy Mrzeżyno, gdzie wg. dzwoniących my byliśmy głównymi podejrzanymi. Inna sprawą, jest lokalizacja komunalnej oczyszczalni ścieków. Decyzję o takiej a nie innej lokalizacji oczyszczalni ścieków i związanych z nią obiektów podjęto ponad 20 lat temu. Taka decyzja jest decyzją strategiczną dla gminy i powinny być z nią związane wszelkie kolejne decyzje dotyczące np. sprzedaży czy przekształcania działek budowlanych, które znajdują się w pobliżu oczyszczalni ścieków. Ze względu na możliwe do występowania uciążliwości zapachowe, wokół takich obiektów i instalacji jak oczyszczalnie ścieków powinno się ustalić strefę wolną od zabudowy i nie powinno się zezwalać na budowanie jakichkolwiek obiektów mieszkalnych w pobliżu. Jak to wygląda, wszyscy widzimy. Zezwala się na budowanie oraz przekształcanie działek rolnych na budowlane położonych w pobliżu oczyszczalni ścieków, po czym wszyscy żądają aby najlepiej przenieść oczyszczalnię w inne miejsce. Niestety tak się nie da, bo nie tylko kosztuje to dziesiątki milionów złotych, które musiałby zostać wydane z publicznych pieniędzy, ale wymaga również olbrzymiego nakładu prac. Na koniec pragnę zaznaczyć, że na terenie oczyszczalni znajdują się biura spółki, gdzie przebywają pracownicy w pełnym wymiarze godzin pracy, również odwiedzają nas interesanci i projektanci, dotychczas żadna z tych osób nie zgłaszała nam notorycznych problemów zapachowych. Dlatego na dzień 17 sierpnia 2016 r. możemy uważać, że sytuacja jest stabilna i nie obniża w sposób ciągły komfortu życia mieszkańcom Trzebiatowa. Oczyszczalnia posiada trzyzmianową obsługę i jesteśmy gotowi poddać się ocenie sytuacji w każdej godzinie doby w dowolnym dniu tygodnia.

Jednakże oczekujemy też działania zwrotnego w postaci przekazywania informacji bezpośrednio w trakcie ulatniania się zapachów złowonnych z oczyszczalni na telefon :

• Pogotowie Wodno- Kanalizacyjne (91) 38-72-860 lub 695 995-412 – czynny całą dobę! W związku z zamieszczonym na stronie internetowej stowarzyszenia Królewski Gaj sygnałem zapewniam Państwa, że Spółka dokłada wszelkich starań zmierzających do ciągłego monitorowania prawidłowego funkcjonowania systemu oczyszczania ścieków oraz kompostowania osadów, informuję również, że będą zamieszczane na naszej stronie internetowej komunikaty informujące o przypadkach wystąpienia ewentualnych uciążliwości z opisem przyczyny i podaniem zakresu podjętych działań naprawczych.

Grzegorz Jelonek Prezes Zarządu ZWiK Trzebiatów Sp. z o.o.

 

Sprawdź także

Pierwszoklasiści z trzebiatowskiego Herberta złożyli ślubowanie

Pierwszoklasiści aż z 6 oddziałów wraz z nowym rokiem szkolnym rozpoczęli edukację w Zespole Szkół …

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.