czwartek, 20 Czerwiec 2019
Home / POWIAT / „Pora na otwarcie drzwi, dosyć tego boksowania” – mówi Józef Domański

„Pora na otwarcie drzwi, dosyć tego boksowania” – mówi Józef Domański

Widowiskowe zwycięstwo w Trzebiatowie. Po długich tygodniach od referendum mieszkańcy wystawili sprawiedliwy rachunek kandydatom ubiegającym się o fotel burmistrza. Postawili na lidera wyścigu – Józefa Domańskiego, na którego oddano aż 64% głosów!

Historyczny wynik

Takiego wyniku nie miał w Trzebiatowie żaden z kandydatów od chwili, gdy burmistrzów i wójtów zaczęto wybierać w głosowaniu bezpośrednim. Józef Domański zebrał aż 64% poparcia, co dało 2892 głosy! W niedzielnym starciu wyborczym pokonał trzech rywali: Agatę Wysoczańską z KWW „Dobra Zmiana” (835 głosów), którą popierało Prawo i Sprawiedliwość, Bogusława Barańskiego (408) startującego z KWW  Solidarna Gmina  oraz Stefana Warcholaka z KWW Trzebiatów 2016 popieranego przez PSL (239).

Po długim maratonie referendalnym, który przyniósł w lutym odwołanie burmistrza Zdzisława Matusewicza obywatele odnieśli kolejny sukces. – Ludzie wystawili bardzo sprawiedliwy rachunek. Pokazali, co myślą o tych, którzy już nie powinni wchodzić na wyborczą scenę  mowa tu o byłych wiceburmistrzach: Barańskim i Warcholaku – mówią obserwatorzy niedzielnych wyborów. Co ciekawe pokazali, że nie dadzą się nabrać na hasła „Dobrej Zmiany”, bo kandydatka, którą wspierał potężnym zapleczem PIS zrobiła słaby wynik. Nie pomogły fotografie z marszałkiem Brudzińskim, ani wizyty posła Jacha, ani nieustanne wsparcie przez pełniącego obowiązki burmistrza Marka Olszewskiego, który także reprezentuje PIS. To porażka partii w tym regionie, mimo uruchomionej potężnej partyjnej machiny – dodają nasi rozmówcy. Kandydatkę wspierał nawet odwołany burmistrz – Zdzisław Matusewicz, który przekonywał mieszkańców, że za nazwiskiem przyjdą pieniądze i inwestycje.

Dosyć boksowania

Na kilka dni przed niedzielną turów wyborów, na trzebiatowskiej scenie trwała dość brudna kampania, której celem było rzucenie cienia na mocna kandydaturę Józefa Domańskiego. Jego przeciwnicy używali rozmaitych argumentów, by podeptać mocne nazwisko lidera. – Wierzyłem w mieszkańców, ale ten wynik przerósł moje wyobrażenie. To wielki kredyt zaufania, ale również zobowiązanie – komentował chwilę po ogłoszeniu wyników, zwycięzca, który mimo jednego dnia urlopu, przyszedł w poniedziałek do macierzystego zakładu.

– Zostawiam tę firmę w bardzo dobrej formie. Są tu świetnie przygotowani fachowcy, ufam im, choć zakład dróg gminnych będzie bardzo ważny. Dziękuję wszystkim mieszkańcom, za to, że postawili na mnie. Dziękuję również wszystkim sztabom wyborczym, które ciężko pracowały. Lada chwili zasiądę z pracownikami urzędu oraz radnymi, by ustalić najważniejsze zadania. Wiem, co chcę robić i z kim! Wiem także skąd pozyskać środki na inwestycję. Współpracuję zarówno z powiatem jak marszałkiem. Jestem gotów na to wyzwanie – mówił w poniedziałek Józef Domański.

Domański z wunsią1

 

 

Sprawdź także

Przypadki zachorowań na Odrę w trzebiatowskim przedszkolu

-W naszym przedszkolu wystąpiły przypadki zachorowań na ODRĘ. Prosimy o obserwację swoich dzieci, a w …

3 komentarze

  1. Niekiedy pochwały są gorsze od nagany. Brudziński jest w regionie nielubiany i czym się wykazał ? Biegał za prezesuniem, człowiek bez polotu i bez pomysłu na gospodarkę. A Jach…a kto to jest Jach? A odnośnie samych wyborów. Minęły a niesmak pozostał. Warto było tak ujadać? Co jak co, ale Boguś zachowuje się porządnie. Gratuluję mu również wspaniałych osiągnięć trenerskich. Krytykujecie Go, pochwalcie się swoimi. Nie ma co w nos dmuchać gnojoskroby. Pnie Józefie jeszcze raz gratuluję i goń te łachudry. 🙂

  2. Na początku należy dać szansę nowo wybranemu burmistrzowi. Żaden burmistrz nie działa w próżni i musi współpracować ze starostwem, czy wojewodą. Dobór współpracowników również należy do szefa i to on odpowiada za trafność wyboru. Przede wszystkim burmistrz musi mieć wizję rozwoju miasta i gminy i do niej przekonać nie tylko radnych ale też sołtysów. Na niektóre sprawy nie będzie miał dużego wpływu, np. na Jednostkę Wojskową, port w Mrzeżynie, kolej wąskotorową. Jednak coś można ruszyć, coś zmienić a nie tylko narzekać, że starosta to kawał drania, kłamca i typ z pod ciemnej gwiazdy i na tym opierać swoje rządy. Pozostaje jeszcze komunikacja z mieszkańcami i przekazywanie im celów i zamierzeń (osiągnięć i trudności) . Burmistrz nie musi mieć samych sukcesów, spektakularnych osiągnięć tylko dbać o rozwój, zachęcać poważnych inwestorów do tego, że Trzebiatów jest dla nich przyjazny. Zwracać się w kierunku morza bo o to apelował śp. biskup K. Majdański i papież Jan Paweł 2. Na początek niech zlikwiduje Straż Miejską, ruszy z wykopem koło kościoła i może przenieść targowisko do byłego spichlerza. Sapere aude!

  3. zorz przemawia przez ciebie retoryka panów SS a to nie jest dobra zmiana ,zaufaj nam a zobaczysz jak Trzebiatów się zmieni jest potencjał w ludziach którzy chcą coś zmienić a Pan Józef mam nadzieje to wykorzysta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ta strona wykorzystuje cookies, aby zaoferować najlepsze doświadczenia w Internecie. Poprzez kontynuowanie używania naszej strony internetowej, zgadzają się Państwo na korzystanie z plików cookie.